A technology blog in the space industry, focusing primarily on new forms of space propulsion and addressing all issues related to their market introduction. The patent mine is affiliated with the Inertial Propulsion Research Laboratory, the author's own laboratory, where he researches the possibilities of new magnetic and inertial propulsion systems independently and using his own financial resources.
Moje zainteresowanie technologią ma swoje korzenie jeszcze w dzieciństwie. Odkąd pamiętam interesowały mnie elektromagnesy, magnesy, a najbardziej dostępne były w czasach mojego dzieciństwa magnesy ferrytowe. Łatwo zrobić magnes z przewodu miedzianego w izolacji nawiniętego na gwóźdź. Interesowały mnie również silniki elektryczne i głośniki. Kiedyś w domu znalazłem przetwornicę prądu 6-12 V do samochodu, którą brat używał chyba do ładowania akumulatorów, początkowo nie wiedząc co to jest rozebrałem ją na części, a szczególnie w niej zainteresowały mnie kondensatory elektrolityczne, które da się ładować i przy rozładowaniu można uzyskać niekiedy nawet dużą iskrę. Niedaleko mojego mieszkania przez pewien czas funkcjonował sklep elektroniczny, w którym kupiłem kilkanaście tranzystorów niskoprądowych, z których próbowałem zrobić przerzutnik flip - flop oraz ogólnie mogłem poznać zasadę działania półprzewodników jako takich. Chociaż nie miałem zaawansowanych narzędzi, to posiadałem lutownicę kolbową, którą musiałem zmodyfikować by była precyzyjniejsza, udało mi się samodzielnie nareperować starego walkmana i wymienić spalony układ scalony odpowiedzialny za pracę silnika magnetofonu. Układ scalony kupiłem w sklepie elektronicznym podając sprzedawcy oznaczenie z obudowy scalaka. Od kilku lat udało mi się założyć mały warsztat elektroniczny na strychu mojego domu. Warsztat posiada dość już profesjonalne wyposażenie. Są tam szafki na drobne elementy elektroniczne jak rezystory i diody.
Posiada wyposażenie w postaci dwóch komputerów, jednego laptopa i jednego stacjonarnego komputera z bezprzewodowym dostępem do Internetu.
Jest zasilacz laboratoryjny i dużo narzędzi ręcznych, jak wkrętaki, piłki i pilniki.
Jest stacja lutownicza na gorące powietrze. Rozlutowywarka z odciągiem cyny.
Posiadam tygiel do cynowania bezołowiowego i wiele innego drobnego sprzętu.
Posiadam płytki stykowe do nauki elektroniki bez lutowania.
Wykonałem wiele ciekawych projektów na płytce stykowej. Tu np. prosty układ zliczający - licznik
Ten obwód akurat nie zadziałał - miał to być układ włączający diodę RGB za pomocą klaśnięcia.
Pojawiła się w warsztacie precyzyjna frezarka firmy Proxxon typ MF 70
Teleportacja to metoda podróży polegająca na dematerializacji w jednym punkcie przestrzeni i materializacji w innym, niekiedy bardzo odległym, punkcie przestrzeni wszechświata, zjawisko to odbywa się poza czasem i ma zachodzić natychmiastowo. Teleportacja to metoda technologiczna pozwalająca na podróże we wszechświecie jednorodnym lub pomiędzy wszechświatami równoległymi lub ewentualnie pomiędzy wymiarami o podobnych właściwościach fizycznych. Tej formy metoda napędu i podróży nie jest możliwa do zastosowania bez odpowiednio zaawansowanej wiedzy technologicznej dotyczącej właściwości przestrzeni, czasu i hiperprzestrzeni, poprzez którą mogłaby dokonywać się transmisja informacji o obiekcie teleportowanym. Przestrzeń można formować za pośrednictwem silnych pól grawitacyjnych, za pomocą grawitacji można prawdopodobnie otwierać przejścia poza przestrzenią samą do oddalonych punktów przestrzeni w kosmosie, co jest równoważne samej teleportacji. Zanim jednak ludzkość opanuje wykorzystanie sił grawitacyjnych do tworzenia przejść, upłynąć mogą jeszcze setki lat. Na temat teleportacji także ogólna wiedza jest niewielka i nikt do tej pory nie zadziwił świata technologii opracowując działające urządzenie do teleportacji, bo poza teleportacją fotonów do tej pory nic znaczącego się w świecie nauki i technologii praktycznie nie wydarzyło. Foton jak wiemy nie posiada masy, a o teleportację masy tu chodzi nie zaś o teleportację fali elektromagnetycznej, którą łatwo jest wygenerować i łatwo jest ją zniszczyć, adekwatnie do materializacji i dematerializacji, jeżeli można te dwa rodzaje zjawisk z różnych dziedzin fizyki do siebie porównywać. Splątanie kwantowe i jego opanowanie stało się już faktem w fizyce, i do tej pory naukowcy dość dobrze sobie radzą z jego wykorzystaniem. To zjawisko ukazuje w fizyce coś co A. Einstein określał "Upiornym działaniem na odległość" i występuje wtedy, gdy stan całego układu jest lepiej określony niż stan jego części. Zjawisko teleportacji wykorzystują prawdopodobnie bardziej zaawansowane technologicznie cywilizacje w kosmosie. Posiadają one technologię pojazdów, które potrafią dematerializować się w ułamku sekundy i prawdopodobnie nie muszą to być pojazdy kosmiczne jedynie pojazdy które przechodzą z atmosfery jednej planety do drugiej, co jest zależne od precyzji tego typu transportu. Cywilizacje, które posługują się tego rodzaju technologiami, wiele razy odwiedzały naszą planetę - są relacje świadków, którzy widzieli materializujące lub dematerializujące się obiekty typu dysków czy kul. Żyjemy w świecie, który jest planowo i rutynowo wizytowany w konkretnych celach przez obce cywilizacje i chociaż opinia publiczna nie jest adekwatnie informowana przez żadne czynniki, które mogłyby to uczynić, o ich działalności na terenie planety, to działalność ta jest jednak widoczna i można się jej domyślać kierując się już nawet samą intuicją, bo są to działania rozpoznawcze i badawcze.
Inną hipotetyczną metodą zwiedzania wszechświata jest obecność lub znajdowanie się w dwu punktach przestrzeni jednocześnie -bilokacja. Przy realizacji za pośrednictwem umysłu jako zjawiska psychicznego polega ona na odbieraniu bodźców z dwu punktów przestrzeni tak jakby było się w obu jednocześnie. Przy realizacji technologicznej podobne jest to zjawisko do teleportacji przy zachowaniu dwóch punktów w przestrzeni jednocześnie, przy którym to zjawisku możliwe jest przechodzenie przez przegrody materialne. Stan ten zmienia właściwość fizyczne materii tak by mogła przenikać przez bariery materialne bez tarcia, ale bez oddziaływania sił Coulomba związanych z atomami, czyli powłokami elektronowymi i jądrami atomów.
Przez lata na przestrzeni XX wieku, różni konstruktorzy przedstawili ciekawe rozwiązania z zakresu napędów. Niektóre z nich jak napęd Normana Lorimera Dean'a (1902–1972) pozostają do dziś dla niektórych ludzi niezrozumiałe i niewytłumaczone, a wieści o nich są obecnie mało popularne i pomijane w wykładach naukowych i traktowane są jako nie warte uwagi. Napęd Dean'a prezentuje właśnie ten rodzaj napędu, który jak wiele innych napędów z zakresu napędów bezwładnościowych, poważnie podważa trzecie prawo dynamiki Newtona, stąd jak można się domyślać, jest odrzucony przez standardową naukę na margines technologiczny. I Newton jest sławny za stworzenie wzoru na grawitację, jednak ten wzór określa jedynie pewne stosunki i relacje fizyczne, a nie wprowadza do znajomości natury grawitacji i sam w sobie nie wiele o niej mówi. Z kolei prawa dynamiki Newtona określają skąpą relację nieskomplikowanych układów sił, bez rozbudowanej analizy jakościowej tematu. To znamienne, że wiara w prawa dynamiki Newtona jak dotychczas sprowadza się w dużej mierze do tego, że jako ludzkość nadal mkniemy w ślepy zaułek technologiczny korzystając z napędu rakietowego i odrzutowego, a więc, zanieczyszczając własna atmosferę i pobliże planety, poruszamy się jak pies goniący za własnym ogonem - nie umożliwiając sobie pozyskania swobody, bo sami narzuciliśmy sobie pewien schemat już na początku. Nie gloryfikowałbym w tak absolutnie i bezgranicznie ufny sposób wszystkiego co stworzyli Izaak Newton, czy Albert Einstein, gdyż i oni byli tylko ludźmi i nie byli w stanie przewidzieć, w którym miejscu ewentualnie się mylili, nawet jeżeli ich obliczenia matematyczne potwierdzały ich główne hipotezy, to na skutek prostego błędu mogli oni dojść do fałszywych przekonań, a już na pewno nie należy traktować ich pracy jako jedynej formy określającej technologię dla tejże cywilizacji, bo inaczej na technologię patrzono wtedy a inaczej dziś. Były różne etapy, byli różni oponenci jak i fanatycy, każdy mógł mieć rację lub nie, a historia potoczyła się tak jak się potoczyła. Bo każda reguła ma wyjątki, których nie byli ci naukowcy w stanie przewidzieć, że swojego punktu analizy rzeczy. Technologia tworzona przez tą cywilizację może nigdy nie osiągnąć stanu pełnego rozkwitu, jeżeli w grę wchodzić będzie poleganie na prawach stworzonych jeszcze kilka setek lat temu w sytuacji okrojonej percepcji, która i dzisiaj nie jest doskonała i człowiek cały czas będzie zdobywał wiedzę i tej dla niego nie zbraknie co jest pewne, jeżeli tylko dalej będzie chciał się uczyć.
Napęd Dean'a wykorzystuje siły odśrodkowe, zsynchronizowane ruchome mimośrody i solenoid. Zamieściłem film YT, który wyjaśnia działanie napędu Dean'a. Napęd tego wynalazcy burzy kanony naukowe i gdyby udało się go wprowadzić w życie, miałby potencjał, jak wiele innych napędów bezwładnościowych, do całkowitej zmiany sposobów transportu, które wykorzystuje nasza cywilizacja. Wynalazek miał miejsce w latach 50-tych XX wieku, natomiast Dean zmarł w 1972 roku, od czasu wynalezienia tego napędu do chwili swojej śmierci nie doczekał się znaczącego rozpowszechnienia swojego pomysłu. Pomysł Deana polegał na przekształceniu energii bezwładności powstałej w wyniku ruchu oscylujących mimośrodów na energię mechaniczną przy użyciu pola magnetycznego z solenoidu, który miał być załączany w chwili przechodzenia trzpienia w swoim wnętrzu, ten trzpień popychany był przez oscylację mimośrodów, które oscylowały raz w jedną raz w druga stronę, gdyż były zsynchronizowane zatem dawały reakcję tylko w dwóch kierunkach, a nie we wszystkich jak to jest w konwencjonalnym mimośrodzie. To zjawisko wykorzystał właśnie dean do połówkowej zamiany energii tego układu poprzez magnetyczne przełożenie na napęd bezodrzutowy i bez-reakcyjny, co nawet dzisiaj uchodziłoby za kuriozum, o czym może świadczyć obecna niechęć nauki do napędów bezwładnościowych i inercyjnych.
Gdyby napęd Dean'a był rozwijany i mógł działać z większą częstotliwością oraz zrealizowany byłby w odpowiedniej skali, jego rezultaty mogłyby zostać spotęgowane, a parametry polepszeniu, jednak nikt nie podjął dalszych prac. W latach siedemdziesiątych działał Tołczyn i później Robert Cook, w czasach obecnych działa G. Szypow i inni mniej znani, jednak cały czas brak istotnego zainteresowania tymi napędami właściwych ludzi, którzy dysponują środkami technicznymi i finansowymi, co martwi, bo perspektywa jaka daje utylizacja napędów bezwładnościowych może wykraczać poza prostą wyobraźnię i przewidywania, co skłania wielu ludzi obecnie do jeszcze bardziej wzmożonej pracy by te napędy w końcu ujrzały światło dzienne, pomimo nawet tego że nie dysponują oni poważną siłą ekonomiczną ani specjalnie zaawansowanym zapleczem. Napęd Dean'a to prosty napęd inercyjny i na obecnym etapie jego rozwoju daje niewielkie siły napędowe, lecz są napędy tego typu posiadające o wiele lepsze parametry, wiele z tych napędów ma ogromny potencjał rozwojowy, natomiast chętnych do inwestowania nie ma jak na razie. Newton i wiara w niego obecnych naukowców jest nad wyraz silna i to do tego stopnia, że w imię obrony jego praw gotowi są oni odrzucić pewne wydarzenia i urządzenia, które powinny normalnie skłonić do redefinicji pewnych postaw i poglądów, bo nie sposób im zaprzeczyć, bo działy się one naprawdę i niektórzy z nich oglądali te zdarzenia naocznie a mimo to nie dali im wiary, albo nie zaakceptowali ich podstaw technologicznych z uwagi na brak komplementarności z obecnym obrazem technologicznym. Siła odśrodkowa to siła wolna i podobnie jak siła Lorentza, może być zmieniona na napęd działający w kosmosie, jeżeli tylko zastosować odpowiednie rozwiązanie konstrukcyjne. W przypadku siły odśrodkowej działającej na mimośrody tak jak to jest w przypadku napędu Dean'a ta siła nie odpycha się ani od podłoża, ani nie emitowanego strumienia gazu lub cieczy, gdyż ta siła jest tylko wynikową działania dwóch sprzęgniętych obracających się niecentrycznie zatwierdzonych mas. Gdyby jak spekulowano to już wcześniej następowała interakcja z tarciem, z podłożem, całość nie działałaby w każdym kierunku, ani do góry przeciw grawitacji, a jak stwierdzono w licznych testach podczas działania urządzeń Dean'a całkowita siła z jaką naciskały one na wagę malała, chociaż masa nie zmieniała się, ciężar z jakim oddziaływały urządzenia malał, pomimo tego, że był ten sam gradient grawitacji. Trzecie prawo dynamiki Newtona odnosi się tylko do specyficznej sytuacji, w której mamy do czynienia z siłami działającymi na układ dwóch ciał i nie należy używać tej definicji w stosunku do wszystkiego co można zdziałać w technologii.
Każdej akcji towarzyszy reakcja, równa co do wartości i kierunku, ale o przeciwnym zwrocie, jednak nie zawsze i nie wszędzie, jest to prawo, które obowiązuje co prawda we wszechświecie i ma charakter uniwersalny, ale nie zawsze i nie do wszystkiego się ono stosuje i nie ma znaczenia podstawowego, jeżeli chodzi o pewne rozwiązania w mechanice, gdzie mamy do czynienia z zamkniętym systemem przekazania sił i dynamice płynów. Przy złożonych systemach technologicznych prawo to po prostu zawodzi, dzieje się tak również w przypadku urządzeń opartych o wykorzystanie bezwładności materii. Jest tak dlatego, że Newton kierował się głównie obserwacją przyrody, gdzie nie dysponował on wglądem w głębiej posadowioną fizykę ani nie miał styczności z żadną technologią, która, gdyby żył on obecnie, mogłaby wpłynąć na definicję jego praw i mógłby on wtedy sformułować je inaczej.
Siła odśrodkowa nie odpycha się od żadnego medium, nie potrzebuje żadnego ośrodka i najlepiej funkcjonuje w próżni kosmicznej. Natura siły odśrodkowej nie została poznana, prawdopodobnie wiąże się ona ze strukturą wewnątrzatomową materii i podobnie jak sama siła grawitacji wynika z oddziaływania cząstek elementarnych i wewnątrz jądra atomowego, o którym jeszcze nie wiemy i może mieć naturę elektromagnetyczną. Siły odśrodkowe jak i grawitacyjne korelują z wszystkimi oddziaływaniami w tym z fotonami, nośnikami ładunku jak i masy.
Centrifugal force could be that kind of inertial phenomenon in closed loop propulsion type by which application we can travel in space on slightly different method we did it before. Centrifugal force can be used as the force acting against the acceleration force. This is the method where centrifugal driven space vehicle can journey faster than we ever can imagine. However how can we obtain such a drive using only centrifugal force? Centrifugal force is acting as a inertial reaction for the bodies in rotation state. In this case we have several factors which we can control to obtain a proper result in centrifugal force to use it as a drive force for some sort of gravity inertial propulsion vehicles. Changes of the length of rotation radius, mass of a drive rotor, and speed of rotation are the main factors which can be taken here to attention.
In the case of the picture above the centrifugal forces are different in respect to the side of the spaceship and that's why this ship is simultaneously gain a propulsion and a proper gravity on the deck at once. The system is rotating, and it is consisted of two equals in mass cockpits in internal rotor. Both masses with cockpits are in continuous motion - rotation inside the body of the vehicle while the external body is motionless, system has two counterweights rotating in the opposite to main rotor direction. The system is powered by electric motor and nuclear reactor. Scale of the system is preferred to be big enough to sustain every condition to deep space travel for the crew. The result gravity forces in each passenger compartments or cockpits are related to result centrifugal force acting during each full turn of the system. The system can be doubled or can be in the version of three the same parameters in every generator. The forces acting on the top and in the bottom of the vehicle doesn't counts because they are of the same value in every turn. This is not a typical, tried rocket propulsion method but can be this much expensive to try or even more expensive, of course if it will be working at all in this form. I don't think if somebody will be able to check this out building the prototype soon, so better let this idea left for other more abundant in ideas times in technology.
Biorąc pod uwagę materię to emituje ona różne pola, począwszy od najbardziej oczywistego jakim jest pole grawitacyjne, poprzez inne pole jak pole magnetyczne związane z ruchem ładunku elektrycznego, pole elektrostatyczne związane z samym ładunkiem elektrycznym statycznym, czy pole elektryczne, które wynika z oddziaływania dwóch przeciwnych ładunków elektrycznych - dodatniego i ujemnego. Czy istnienie materii wiąże się z istnieniem innych pól nie znanych obecnie nauce standardowej ? Jednym z tropów takiego pola jest trop prowadzący do pola kształtu lub pola torsyjnego. Pole kształtu, którym bezpośrednim objawem jest promieniowanie kształtu charakteryzuje się dążeniem materii do utrzymania istniejącego, aktualnego kształtu materialnego, i tak np. zaburzenie tego pola następuje w chwili zniszczenia obiektu materialnego lub jakiegokolwiek naruszenia jego integralności materialnej. Pole to jest polem materii i ma prawdopodobnie naturę grawitacyjną, wyrażającą się w formie statycznej energii inercyjnej. Pole grawitacyjne jest wynikiem istnienia materii, jednak pole kształtu jest związane nie tylko z grawitacją ale także z geometrią tego pola, dla każdego obiektu materialnego. Pole kształtu dąży do utrzymania struktury materii. Promieniowanie kształtu to emitowany w przestrzeni wzorzec grawitacyjny, który powoduje wzrost "napięcia powierzchniowego" obiektu, warunkując powrót tego obiektu do kształtu pierwotnego, który posiadał on przed zaistnieniem zaburzenia struktury wywołanego czynnikami zewnętrznymi. Pole to wyraża się w tendencji do odbudowy struktury podstawowej przy wykorzystaniu własnej energii regeneracyjnej, wynikającej z sił natury grawitacyjnej. Energia pola kształtu ujawnia się w w wyniku koncentracji energii grawitacyjnej dotyczącej wystąpienia zaistnienia wzorca grawitacyjnego, który nie podlega rozproszeniu inną energią kształtu, pochodzącą z innego obiektu, bo nie interferuje on z ta energią. Między obiektami posiadającymi ten sam wzorzec kształtu i geometrię przestrzenną może zachodzić rezonans, który może jedynie wzmocnić energię tych obiektów, nigdy osłabić. Energia kształtu może zostać zniszczona przez zniszczenie kształtu materialnego i może także zmienić się w inna formę energii. Pole torsyjne i pole kształtu, mają zatem wpływ na spójność materii i wiążą się z jej strukturą, wyznaczając np. sposób w jaki następują pewne procesy w przyrodzie, takie na przykład jak proces krystalizacji kryształów, wschodzenie roślin itp. W książce G. Szypowa pt. "Teoria próżni w popularnym wykładzie" pole torsyjne powstaje w wyniku uporządkowania przestrzennego elektronów, a konkretnie ich spinów, demonstruje on urządzenia takie jak promienniki Akimowa, które generują takie pole mając wpływ na proces krystalizacji soli, wzrost kiełków czy krystalizację metali. Wysuwa on teorię dotyczącej powstawania zjawisk inercyjnych, bezwładnościowych w oparciu o pole torsyjne materii. Faktycznie jak dotychczas nikt z najlepszych umysłów w historii jak i tych z nich żyjących obecnie nie odważył się podjąć szerzej zakrojonej próby wyjaśnienia zjawiska inercji oraz pola inercji. Jeszcze w dziewiętnastym wieku próbowano wyjaśnić to zjawisko na różne sposoby, w tym próbowano je opisać jako oddziaływanie ciał materialnych z hipotetycznym eterem lub resztą materii we wszechświecie. G. Szypow jest jednym z tych naukowców którzy pokusili się o teoretyczne i matematyczne wyjaśnienie zjawiska pola torsyjnego jak i podjęcia próby wytłumaczenia na jego bazie zjawiska bezwładności jako takiego.
Jest to schemat generatora energii na bazie transformatora z dzielonym uzwojeniem wtórnym (nr 1), zasilanego prądem własnym uzyskiwanym z dolnego uzwojenia wtórnego. Częstotliwość prądu podawanego na uzwojenie pierwotne ma być regulowana za pośrednictwem sterowalnego generatora przebiegu prostokątnego (nr 3) z optoizolacją. Zasilanie do generatora zapewnia układ prostowniczy ze stabilizatorem nr 2. Całość powinna stanowić układ powielający energię elektryczną z dodatnim bilansem energetycznym odprowadzanym do odbiornika oznaczonego numerem 4 poprzez uzwojenie wtórne znajdujące się nad uzwojeniem zasilającym uzwojenie pierwotne. Uzwojenie nawinięte jako pierwotne jest wykonane z drutu nawojowego identycznego jak w uzwojeniach wtórnych.
1. Transformator z dzielonym uzwojeniem wtórnym,
2. Prostownik i stabilizator napięcia,
3. Zasilany z prostownika regulowany generator przebiegu prostokątnego z zabezpieczeniem prądowym,
4. Odbiornik energii elektrycznej np. żarówka.
Jest to tylko schemat uproszczony i nie wykluczone że zawiera pewne wady i uchybienia w teorii, które eliminują działanie tego typu rozwiązań w praktyce.
Oczywiście system nie będzie działał bez dostarczenia początkowej energii elektrycznej, więc najpierw należało by prawdopodobnie dostarczyć źródło energii początkowej tak by uzwojenie pierwotne mogło zacząć wytwarzać zmienne pole magnetyczne. W tym celu należałoby zasilić generator przebiegu z zewnętrznego źródła zasilania.