piątek, 29 stycznia 2021

Warsztat elektroniczny.

Moje zainteresowanie technologią ma swoje korzenie jeszcze w dzieciństwie. Odkąd pamiętam interesowały mnie elektromagnesy, magnesy, a najbardziej dostępne były w czasach mojego dzieciństwa magnesy ferrytowe. Łatwo zrobić magnes z przewodu miedzianego w izolacji nawiniętego na gwóźdź. Interesowały mnie również silniki elektryczne i głośniki. Kiedyś w domu znalazłem przetwornicę prądu 6-12 V do samochodu, którą brat używał chyba do ładowania akumulatorów, początkowo nie wiedząc co to jest rozebrałem ją na części, a szczególnie w niej zainteresowały mnie kondensatory elektrolityczne, które da się ładować i przy rozładowaniu można uzyskać niekiedy nawet dużą iskrę. Niedaleko mojego mieszkania przez pewien czas funkcjonował sklep elektroniczny, w którym kupiłem kilkanaście tranzystorów niskoprądowych, z których próbowałem zrobić przerzutnik flip - flop oraz ogólnie mogłem poznać zasadę działania półprzewodników jako takich. Chociaż nie miałem zaawansowanych narzędzi, to posiadałem lutownicę kolbową, którą musiałem zmodyfikować by była precyzyjniejsza, udało mi się samodzielnie nareperować starego walkmana i wymienić spalony układ scalony odpowiedzialny za pracę silnika magnetofonu. Układ scalony kupiłem w sklepie elektronicznym podając sprzedawcy oznaczenie z obudowy scalaka. Od kilku lat udało mi się założyć mały warsztat elektroniczny na strychu mojego domu. Warsztat posiada dość już profesjonalne wyposażenie. Są tam szafki na drobne elementy elektroniczne jak rezystory i diody.


Posiada wyposażenie w postaci dwóch komputerów, jednego laptopa i jednego stacjonarnego komputera z bezprzewodowym dostępem do Internetu.


Jest zasilacz laboratoryjny i dużo narzędzi ręcznych, jak wkrętaki, piłki i pilniki.


Jest stacja lutownicza na gorące powietrze. Rozlutowywarka z odciągiem cyny.


Posiadam tygiel do cynowania bezołowiowego i wiele innego drobnego sprzętu.


Posiadam płytki stykowe do nauki elektroniki bez lutowania.

Wykonałem wiele ciekawych projektów na płytce stykowej. Tu np. prosty układ zliczający - licznik

Ten obwód akurat nie zadziałał - miał to być układ włączający diodę RGB za pomocą klaśnięcia.


Pojawiła się w warsztacie precyzyjna frezarka firmy Proxxon typ MF 70


Frez prosty do frezarki


Tokarka Proxxon FD 150/E




poniedziałek, 25 stycznia 2021

Teleportacja i bilokacja.

Teleportacja to metoda podróży polegająca na dematerializacji w jednym punkcie przestrzeni i materializacji w innym, niekiedy bardzo odległym, punkcie przestrzeni wszechświata, zjawisko to odbywa się poza czasem i ma zachodzić natychmiastowo. Teleportacja to metoda technologiczna pozwalająca na podróże we wszechświecie jednorodnym lub pomiędzy wszechświatami równoległymi lub ewentualnie pomiędzy wymiarami o podobnych właściwościach fizycznych. Tej formy metoda napędu i podróży nie jest możliwa do zastosowania bez odpowiednio zaawansowanej wiedzy technologicznej dotyczącej właściwości przestrzeni, czasu i hiperprzestrzeni, poprzez którą mogłaby dokonywać się transmisja informacji o obiekcie teleportowanym. Przestrzeń można formować za pośrednictwem silnych pól grawitacyjnych, za pomocą grawitacji można prawdopodobnie otwierać przejścia poza przestrzenią samą do oddalonych punktów przestrzeni w kosmosie, co jest równoważne samej teleportacji. Zanim jednak ludzkość opanuje wykorzystanie sił grawitacyjnych do tworzenia przejść, upłynąć mogą jeszcze setki lat. Na temat teleportacji także ogólna wiedza jest niewielka i nikt do tej pory nie zadziwił świata technologii opracowując działające urządzenie do teleportacji, bo poza teleportacją fotonów do tej pory nic znaczącego się w świecie nauki i technologii praktycznie nie wydarzyło. Foton jak wiemy nie posiada masy, a o teleportację masy tu chodzi nie zaś o teleportację fali elektromagnetycznej, którą łatwo jest wygenerować i łatwo jest ją zniszczyć, adekwatnie do materializacji i dematerializacji, jeżeli można te dwa rodzaje zjawisk z różnych dziedzin fizyki do siebie porównywać. Splątanie kwantowe i jego opanowanie stało się już faktem w fizyce, i do tej pory naukowcy dość dobrze sobie radzą z jego wykorzystaniem. To zjawisko ukazuje w fizyce coś co A. Einstein określał "Upiornym działaniem na odległość" i występuje wtedy, gdy stan całego układu jest lepiej określony niż stan jego części.  Zjawisko teleportacji wykorzystują prawdopodobnie bardziej zaawansowane technologicznie cywilizacje w kosmosie. Posiadają one technologię pojazdów, które potrafią dematerializować się w ułamku sekundy i prawdopodobnie nie muszą to być pojazdy kosmiczne jedynie pojazdy które przechodzą z atmosfery jednej planety do drugiej, co jest zależne od precyzji tego typu transportu. Cywilizacje, które posługują się tego rodzaju technologiami, wiele razy odwiedzały naszą planetę - są relacje świadków, którzy widzieli materializujące lub dematerializujące się obiekty typu dysków czy kul. Żyjemy w świecie, który jest planowo i rutynowo wizytowany w konkretnych celach przez obce cywilizacje i chociaż opinia publiczna nie jest adekwatnie informowana przez żadne czynniki, które mogłyby to uczynić, o ich działalności na terenie planety, to działalność ta jest jednak widoczna i można się jej domyślać kierując się już nawet samą intuicją, bo są to działania rozpoznawcze i badawcze.   


Inną hipotetyczną metodą zwiedzania wszechświata jest obecność lub znajdowanie się w dwu punktach przestrzeni jednocześnie -bilokacja. Przy realizacji za pośrednictwem umysłu jako zjawiska psychicznego polega ona na odbieraniu bodźców z dwu punktów przestrzeni tak jakby było się w obu jednocześnie. Przy realizacji technologicznej podobne jest to zjawisko do teleportacji przy zachowaniu dwóch punktów w przestrzeni jednocześnie, przy którym to zjawisku możliwe jest przechodzenie przez przegrody materialne. Stan ten zmienia właściwość fizyczne materii tak by mogła przenikać przez bariery materialne bez tarcia, ale bez oddziaływania sił Coulomba związanych z atomami, czyli powłokami elektronowymi i jądrami atomów. 

 

  

  

wtorek, 19 stycznia 2021

Napęd Dean'a.

Przez lata na przestrzeni XX wieku, różni konstruktorzy przedstawili ciekawe rozwiązania z zakresu napędów. Niektóre z nich jak napęd Normana Lorimera Dean'a (1902–1972) pozostają do dziś dla niektórych ludzi niezrozumiałe i niewytłumaczone, a wieści o nich są obecnie mało popularne i pomijane w wykładach naukowych i traktowane są jako nie warte uwagi. Napęd Dean'a prezentuje właśnie ten rodzaj napędu, który jak wiele innych napędów z zakresu napędów bezwładnościowych, poważnie podważa trzecie prawo dynamiki Newtona, stąd jak można się domyślać, jest odrzucony przez standardową naukę na margines technologiczny. I Newton jest sławny za stworzenie wzoru na grawitację, jednak ten wzór określa jedynie pewne stosunki i relacje fizyczne, a nie wprowadza do znajomości natury grawitacji i sam w sobie nie wiele o niej mówi. Z kolei prawa dynamiki Newtona określają skąpą relację nieskomplikowanych układów sił, bez rozbudowanej analizy jakościowej tematu. To znamienne, że wiara w prawa dynamiki Newtona jak dotychczas sprowadza się w dużej mierze do tego, że jako ludzkość nadal mkniemy w ślepy zaułek technologiczny korzystając z napędu rakietowego i odrzutowego, a więc, zanieczyszczając własna atmosferę i pobliże planety, poruszamy się jak pies goniący za własnym ogonem - nie umożliwiając sobie pozyskania swobody, bo sami narzuciliśmy sobie pewien schemat już na początku. Nie gloryfikowałbym w tak absolutnie i bezgranicznie ufny sposób wszystkiego co stworzyli Izaak Newton, czy Albert Einstein, gdyż i oni byli tylko ludźmi i nie byli w stanie przewidzieć, w którym miejscu ewentualnie się mylili, nawet jeżeli ich obliczenia matematyczne potwierdzały ich główne hipotezy, to na skutek prostego błędu mogli oni dojść do fałszywych przekonań, a już na pewno nie należy traktować ich pracy jako jedynej formy określającej technologię dla tejże cywilizacji, bo inaczej na technologię patrzono wtedy a inaczej dziś. Były różne etapy, byli różni oponenci jak i fanatycy, każdy mógł mieć rację lub nie, a historia potoczyła się tak jak się potoczyła. Bo każda reguła ma wyjątki, których nie byli ci naukowcy w stanie przewidzieć, że swojego punktu analizy rzeczy. Technologia tworzona przez tą cywilizację może nigdy nie osiągnąć stanu pełnego rozkwitu, jeżeli w grę wchodzić będzie poleganie na prawach stworzonych jeszcze kilka setek lat temu w sytuacji okrojonej percepcji, która i dzisiaj nie jest doskonała i człowiek cały czas będzie zdobywał wiedzę i tej dla niego nie zbraknie co jest pewne, jeżeli tylko dalej będzie chciał się uczyć.




Napęd Dean'a wykorzystuje siły odśrodkowe, zsynchronizowane ruchome mimośrody i solenoid. Zamieściłem film YT, który wyjaśnia działanie napędu Dean'a. Napęd tego wynalazcy burzy kanony naukowe i gdyby udało się go wprowadzić w życie, miałby potencjał, jak wiele innych napędów bezwładnościowych, do całkowitej zmiany sposobów transportu, które wykorzystuje nasza cywilizacja. Wynalazek miał miejsce w latach 50-tych XX wieku, natomiast Dean zmarł w 1972 roku, od czasu wynalezienia tego napędu do chwili swojej śmierci nie doczekał się znaczącego rozpowszechnienia swojego pomysłu. Pomysł Deana polegał na przekształceniu energii bezwładności powstałej w wyniku ruchu oscylujących mimośrodów na energię mechaniczną przy użyciu pola magnetycznego z solenoidu, który miał być załączany w chwili przechodzenia trzpienia w swoim wnętrzu, ten trzpień popychany był przez oscylację mimośrodów, które oscylowały raz w jedną raz w druga stronę, gdyż były zsynchronizowane zatem dawały reakcję tylko w dwóch kierunkach, a nie we wszystkich jak to jest w konwencjonalnym mimośrodzie. To zjawisko wykorzystał właśnie dean do połówkowej zamiany energii tego układu poprzez magnetyczne przełożenie na napęd bezodrzutowy i  bez-reakcyjny, co nawet dzisiaj uchodziłoby za kuriozum, o czym może świadczyć obecna niechęć nauki do napędów bezwładnościowych i inercyjnych. 



Gdyby napęd Dean'a był rozwijany i mógł działać z większą częstotliwością oraz zrealizowany byłby w odpowiedniej skali, jego rezultaty mogłyby zostać spotęgowane, a parametry polepszeniu, jednak nikt nie podjął dalszych prac. W latach siedemdziesiątych działał Tołczyn i później Robert Cook, w czasach obecnych działa G. Szypow i inni mniej znani, jednak cały czas brak istotnego zainteresowania tymi napędami właściwych ludzi, którzy dysponują środkami technicznymi i finansowymi, co martwi, bo perspektywa jaka daje utylizacja napędów bezwładnościowych może wykraczać poza prostą wyobraźnię i przewidywania, co skłania wielu ludzi obecnie do jeszcze bardziej wzmożonej pracy by te napędy w końcu ujrzały światło dzienne, pomimo nawet tego że nie dysponują oni poważną siłą ekonomiczną ani specjalnie zaawansowanym zapleczem. Napęd Dean'a to prosty napęd inercyjny i na obecnym etapie jego rozwoju daje niewielkie siły napędowe, lecz są napędy tego typu posiadające o wiele lepsze parametry, wiele z tych napędów ma ogromny potencjał rozwojowy, natomiast chętnych do inwestowania nie ma jak na razie. Newton i wiara w niego obecnych naukowców jest nad wyraz silna i to do tego stopnia, że w imię obrony jego praw gotowi są oni odrzucić pewne wydarzenia i urządzenia, które powinny normalnie skłonić do redefinicji pewnych postaw i poglądów, bo nie sposób im zaprzeczyć, bo działy się one naprawdę i niektórzy z nich oglądali te zdarzenia naocznie a mimo to nie dali im wiary, albo nie zaakceptowali ich podstaw technologicznych z uwagi na brak komplementarności z obecnym obrazem technologicznym. Siła odśrodkowa to siła wolna i podobnie jak siła Lorentza, może być zmieniona na napęd działający w kosmosie, jeżeli tylko zastosować odpowiednie rozwiązanie konstrukcyjne. W przypadku siły odśrodkowej działającej na mimośrody tak jak to jest w przypadku napędu Dean'a ta siła nie odpycha się ani od podłoża, ani nie emitowanego strumienia gazu lub cieczy, gdyż ta siła jest tylko wynikową działania dwóch sprzęgniętych obracających się niecentrycznie zatwierdzonych mas. Gdyby jak spekulowano to już wcześniej następowała interakcja z tarciem, z podłożem, całość nie działałaby w każdym kierunku, ani do góry przeciw grawitacji, a jak stwierdzono w licznych testach podczas działania urządzeń Dean'a całkowita siła z jaką naciskały one na wagę malała, chociaż masa nie zmieniała się, ciężar z jakim oddziaływały urządzenia malał, pomimo tego, że był ten sam gradient grawitacji. Trzecie prawo dynamiki Newtona odnosi się tylko do specyficznej sytuacji, w której mamy do czynienia z siłami działającymi na układ dwóch ciał i nie należy używać tej definicji w stosunku do wszystkiego co można zdziałać w technologii.


Każdej akcji towarzyszy reakcja, równa co do wartości i kierunku, ale o przeciwnym zwrocie, jednak nie zawsze i nie wszędzie, jest to prawo, które obowiązuje co prawda we wszechświecie i ma charakter uniwersalny, ale nie zawsze i nie do wszystkiego się ono stosuje i nie ma znaczenia podstawowego, jeżeli chodzi o pewne rozwiązania w mechanice, gdzie mamy do czynienia z zamkniętym systemem przekazania sił i dynamice płynów. Przy złożonych systemach technologicznych prawo to po prostu zawodzi, dzieje się tak również w przypadku urządzeń opartych o wykorzystanie bezwładności materii. Jest tak dlatego, że Newton kierował się głównie obserwacją przyrody, gdzie nie dysponował on wglądem w głębiej posadowioną fizykę ani nie miał styczności z żadną technologią, która, gdyby żył on obecnie, mogłaby wpłynąć na definicję jego praw i mógłby on wtedy sformułować je inaczej. 



Siła odśrodkowa nie odpycha się od żadnego medium, nie potrzebuje żadnego ośrodka i najlepiej funkcjonuje w próżni kosmicznej. Natura siły odśrodkowej nie została poznana, prawdopodobnie wiąże się ona ze strukturą wewnątrzatomową materii i podobnie jak sama siła grawitacji wynika z oddziaływania cząstek elementarnych i wewnątrz jądra atomowego, o którym jeszcze nie wiemy i może mieć naturę elektromagnetyczną. Siły odśrodkowe jak i grawitacyjne korelują z wszystkimi oddziaływaniami w tym z fotonami, nośnikami ładunku jak i masy.







sobota, 16 stycznia 2021

Centrifugal force manipulation II.

Centrifugal force could be that kind of inertial phenomenon in closed loop propulsion type by which application we can travel in space on slightly different method we did it before. Centrifugal force can be used as the force acting against the acceleration force. This is the method where centrifugal driven space vehicle can journey faster than we ever can imagine. However how can we obtain such a drive using only centrifugal force? Centrifugal force is acting as a inertial reaction for the bodies in rotation state. In this case we have several factors which we can control to obtain a proper result in centrifugal force to use it as a drive force for some sort of gravity inertial propulsion vehicles. Changes of the length of rotation radius, mass of a drive rotor, and speed of rotation are the main factors which can be taken here to attention.


In the case of the picture above the centrifugal forces are different in respect to the side of the spaceship and that's why this ship is simultaneously gain a propulsion and a proper gravity on the deck at once. The system is rotating, and it is consisted of two equals in mass cockpits in internal rotor. Both masses with cockpits are in continuous motion - rotation inside the body of the vehicle while the external body is motionless, system has two counterweights rotating in the opposite to main rotor direction. The system is powered by electric motor and nuclear reactor. Scale of the system is preferred to be big enough to sustain every condition to deep space travel for the crew. The result gravity forces in each passenger compartments or cockpits are related to result centrifugal force acting during each full turn of the system. The system can be doubled or can be in the version of three the same parameters in every generator. The forces acting on the top and in the bottom of the vehicle doesn't counts because they are of the same value in every turn. This is not a typical, tried rocket propulsion method but can be this much expensive to try or even more expensive, of course if it will be working at all in this form. I don't think if somebody will be able to check this out building the prototype soon, so better let this idea left for other more abundant in ideas times in technology. 





 

sobota, 9 stycznia 2021

Promieniowanie i pole kształtu, czy pole torsyjne ?

Biorąc pod uwagę materię to emituje ona różne pola, począwszy od najbardziej oczywistego jakim jest pole grawitacyjne, poprzez inne pole jak pole magnetyczne związane z ruchem ładunku elektrycznego, pole elektrostatyczne związane z samym ładunkiem elektrycznym statycznym, czy pole elektryczne, które wynika z oddziaływania dwóch przeciwnych ładunków elektrycznych - dodatniego i ujemnego. Czy istnienie materii wiąże się z istnieniem innych pól nie znanych obecnie nauce standardowej ? Jednym z tropów takiego pola jest trop prowadzący do pola kształtu lub pola torsyjnego. Pole kształtu, którym bezpośrednim objawem jest promieniowanie kształtu charakteryzuje się dążeniem materii do utrzymania istniejącego, aktualnego kształtu materialnego, i tak np. zaburzenie tego pola następuje w chwili zniszczenia obiektu materialnego lub jakiegokolwiek naruszenia jego integralności materialnej. Pole to jest polem materii i ma prawdopodobnie naturę grawitacyjną, wyrażającą się w formie statycznej energii inercyjnej. Pole grawitacyjne jest wynikiem istnienia materii, jednak pole kształtu jest związane nie tylko z grawitacją ale także z geometrią tego pola, dla każdego obiektu materialnego. Pole kształtu dąży do utrzymania struktury materii. Promieniowanie kształtu to emitowany w przestrzeni wzorzec grawitacyjny, który powoduje wzrost "napięcia powierzchniowego" obiektu, warunkując powrót tego obiektu do kształtu pierwotnego, który posiadał on przed zaistnieniem zaburzenia struktury wywołanego czynnikami zewnętrznymi. Pole to wyraża się w tendencji do odbudowy struktury podstawowej przy wykorzystaniu własnej energii regeneracyjnej, wynikającej z sił natury grawitacyjnej. Energia pola kształtu ujawnia się w w wyniku koncentracji energii grawitacyjnej dotyczącej wystąpienia zaistnienia wzorca grawitacyjnego, który nie podlega rozproszeniu inną energią kształtu, pochodzącą z innego obiektu, bo nie interferuje on z ta energią. Między obiektami posiadającymi ten sam wzorzec kształtu i geometrię przestrzenną może zachodzić rezonans, który może jedynie wzmocnić energię tych obiektów, nigdy osłabić. Energia kształtu może zostać zniszczona przez zniszczenie kształtu materialnego i może także zmienić się w inna formę energii. Pole torsyjne i pole kształtu, mają zatem wpływ na spójność materii i wiążą się z jej strukturą, wyznaczając np. sposób w jaki następują pewne procesy w przyrodzie, takie na przykład jak proces krystalizacji kryształów, wschodzenie roślin itp. W książce G. Szypowa pt. "Teoria próżni w popularnym wykładzie" pole torsyjne powstaje w wyniku uporządkowania przestrzennego elektronów, a konkretnie ich spinów, demonstruje on urządzenia takie jak promienniki Akimowa, które generują takie pole mając wpływ na proces krystalizacji soli, wzrost kiełków czy krystalizację metali. Wysuwa on teorię dotyczącej powstawania zjawisk inercyjnych, bezwładnościowych w oparciu o pole torsyjne materii. Faktycznie jak dotychczas nikt z najlepszych umysłów w historii jak i tych z nich żyjących obecnie nie odważył się podjąć szerzej zakrojonej próby wyjaśnienia zjawiska inercji oraz pola inercji. Jeszcze w dziewiętnastym wieku próbowano wyjaśnić to zjawisko na różne sposoby, w tym próbowano je opisać jako oddziaływanie ciał materialnych z hipotetycznym eterem lub resztą materii we wszechświecie. G. Szypow jest jednym z tych naukowców którzy pokusili się o teoretyczne i matematyczne wyjaśnienie zjawiska pola torsyjnego jak i podjęcia próby wytłumaczenia na jego bazie zjawiska bezwładności jako takiego.



czwartek, 7 stycznia 2021

System.

Jest to schemat generatora energii na bazie transformatora z dzielonym uzwojeniem wtórnym (nr 1), zasilanego prądem własnym uzyskiwanym z dolnego uzwojenia wtórnego. Częstotliwość prądu podawanego na uzwojenie pierwotne ma być regulowana za pośrednictwem sterowalnego generatora przebiegu prostokątnego (nr 3) z optoizolacją. Zasilanie do generatora zapewnia układ prostowniczy ze stabilizatorem nr 2. Całość powinna stanowić układ powielający energię elektryczną z dodatnim bilansem energetycznym odprowadzanym do odbiornika oznaczonego numerem 4 poprzez uzwojenie wtórne znajdujące się nad uzwojeniem zasilającym uzwojenie pierwotne. Uzwojenie nawinięte jako pierwotne jest wykonane z drutu nawojowego identycznego jak w uzwojeniach wtórnych. 


1. Transformator z dzielonym uzwojeniem wtórnym, 

2. Prostownik i stabilizator napięcia, 

3. Zasilany z prostownika regulowany generator przebiegu prostokątnego z zabezpieczeniem prądowym, 

4. Odbiornik energii elektrycznej np. żarówka.

Jest to tylko schemat uproszczony i nie wykluczone że zawiera pewne wady i uchybienia w teorii, które eliminują działanie tego typu rozwiązań w praktyce.

Oczywiście system nie będzie działał bez dostarczenia początkowej energii elektrycznej, więc najpierw należało by prawdopodobnie dostarczyć źródło energii początkowej tak by uzwojenie pierwotne mogło zacząć wytwarzać zmienne pole magnetyczne.  W tym celu należałoby zasilić generator przebiegu z zewnętrznego źródła zasilania.

piątek, 11 grudnia 2020

Zmiany w technologii na przestrzeni lat.

Planeta Ziemia liczy sobie miliardy lat, w ciągu tych lat działy się na jej powierzchni rozmaite wydarzenia, których skutki obserwowalne i wyczuwalne są do dzisiaj przez jej mieszkańców. Pojawienie się na jej powierzchni człowieka, doprowadziło do powstania opracowanej przez niego technologii opartej na okiełznaniu praw przyrody i wykorzystaniu wiedzy wynikającej z doświadczenia przez niego uzyskanego, przekazywanego z pokolenia na pokolenie, tak iż wiedza ta mogła się potęgować i wzbogacać z upływem lat a nie zanikać w wyniku wymierania pokoleń. Uzyskano to dzięki umiejętności zapisu informacji w postaci pisma opartego na symbolach fonetycznych, a ta umiejętność w czasach obecnych rozszerzona została w przekaz multimedialny za pomocą komputerów i innych urządzeń elektronicznych wyposażonych w pamięć półprzewodnikową. Wynalezienie pisma było w czasach starożytnych punktem zwrotnym, gdzie matematyka, instrukcje słowne i algorytmy mogły stać się obiektem masowo stosowanym w szkolnictwie i nauce podstaw wiedzy. Wiedza w końcu nie musiała podlegać weryfikacji zdolnościom pamięciowym ludzi i mogła być przechowywana poza mózgami ludzi w postaci glinianych tabliczek, czy później pisma sporządzonego atramentem na papierze i w końcu pisma drukowanego oraz obecnie informatyki w postaci dokumentów elektronicznych i multimedialnych. Obecnie wszelkie informacje dostępne cywilizacji mogą być uzyskane poprzez Internet i przeglądarki internetowe, gdzie znajduje się cała wiedza zdobyta przez ludzkość. Reszta informacji jest dostępna w postaci pisemnej, ale jeszcze nie cyfrowej, albo w formie legend i będzie też dodana do informacji dostępnej w sieci internetowej w stosownym czasie. Jednak istnieje wciąż spora część wiedzy, która nie jest dostępna w zasobach wiedzy internetowej, wiedza która przepadła wraz ze swoimi posiadaczami w przeszłości, a byli to ludzie którzy uzyskali ją w sposób nie dostępny innym osobom, gdyż mieli specyficzne zdolności postrzegawcze, rozszerzoną percepcję, która umożliwiała im konstruowanie urządzeń technologicznych, czy instrumentów badawczych oraz sporządzanie zapisów wiedzy im dostępnej bez istotnego odpowiednika w dzisiejszej technologii i wiedzy. Ta wiedza została pominięta w kluczowy sposób przez im współczesnych ludzi lub specjalnie utajniona przez samych twórców tych podstaw wiedzy z uwagi na potencjał rzeczowy takiej technologii i zagrożenie braku odpowiedniego podejścia do niej przez resztę ludzi, co mogłoby narazić cywilizację na realne zagrożenie egzystencji. Wiedza jako taka może być różnie użyta, w zależności od usposobienia jej posiadacza, w sposób dobry lub zły. Gdyby mierzyć inteligencję samą miarą zdolności jednostki do zdobycia wiedzy, inteligentną i dobrą można by nazwać również sieć neuronową, chociaż nie potrafi ona zrobić z wiedzy użytku mierzonego później w kategoriach dobra czy zła, tylko tak jak zaprogramuje ją programista. Z czasem okazało się, że tworzymy technologię sztuczną opartą o rzeczywistość wirtualną i wkrótce staniemy się częścią tej rzeczywistości, i nie będziemy jej kontrolować, gdyż stanie się to zadaniem zbyt skomplikowanym dla mózgu biologicznego, zatem przekażemy sterowanie procesorom i komputerom opartym o zaawansowane systemy przetwarzania danych. Z chwilą, gdy proces został zainicjowany, co odbyło się poprzez wynalezienie tranzystora półprzewodnikowego, proces ten nie będzie mógł być już zatrzymany, zatrzymać go będzie mogło jakieś globalne zdarzenie, które polegałby na odcięciu ludzi od podstaw podtrzymania życia, bądź globalnego w skutkach patogenu, typu wirusa lub bakterii zmutowanej do postaci niewrażliwej na jakiekolwiek antybiotyki. Na początku zeszłego stulecia przecież doszło już do pandemii, w wyniku której życie straciło sto milionów ludzi, hiszpanki - grypy o wyjątkowo zjadliwej postaci, a następna pandemia dzieje się dziś i kto wie, ile osób jeszcze ona odetnie od dostatniego życia, a kto umrze. Czy inny los gotuje sobie nasza cywilizacja, konstruując wszystkie rodzaje powikłań produkując GMO i organizmy transgeniczne, trudno powiedzieć, ale ryzyko błędu ludzkiego, w wyniku, którego wymrą całe połacie kontynentalne jest coraz większe. Populacja ludzka na świecie wzrosła do tego stopnia, że być może nie ma od tego odwrotu, bo takie czynniki jak głód i inne czynniki uwarunkowań biologicznych mogą prace nad tymi technologiami znacznie przyśpieszyć. Człowiek w walce przeciwko zwróconym przeciwko niemu szkodnikom i innym czynnikom zagłady, posunie się bardzo daleko, by tylko przetrwać i zebrać plon ze skały. Czas najwyższy, żeby technologia wyprowadziła ludzi na zewnątrz planety i to nie mogą być sporadyczne akcje, oglądane w telewizji, tylko planowa eksploatacja i eksploracja systemu słonecznego, więc należy przyśpieszyć prace nad napędami kosmicznymi. Od czasu, kiedy człowiek pierwotny nauczył się posługiwać pierwszymi narzędziami, typu siekier, dźwigni i lin przy budowie swoich domów i uprawie pól, stał się konstruktorem i działającym planowo inżynierem własnego otoczenia, którym jak się później okazało jest również pobliski kosmos. Tam jest przyszłość, bogactwo i poligon, na którym będzie on szlifował swoją technologię i tam wsiądzie do pojazdów międzygwiezdnych i między-galaktycznych przez siebie skonstruowanych tu na Ziemi. Już dzisiaj to co mamy w technologii to jest dobry początek dla eksploracji układu słonecznego, a postęp nastąpi bez względu, którymi meandrami będzie on przebiegał i chociaż dzisiaj zdaje się, że sytuacja jest niepewna i cywilizacja zmierza w złym kierunku wszystko może jeszcze wejść na właściwe tory. 


W przeszłości niejednokrotnie zdawało się, że koniec cywilizacji jest bliski, mamy za sobą kilka krwawych wojen o zasięgu globalnym, do dziś świat niepokojony jest ich lokalnymi odmianami, gdzie śmierć zbiera żniwo, gdzie giną tysiącami cywile, a miasta są niszczone i rujnowane. Na tym polega niesprawiedliwość współczesnego świata, że niektórzy siedzą w ciepłych domach wyposażonych w komputery, prąd, gaz, bieżącą wodę i kanalizację, a inni cierpią głód i wojny - mocarstwowe przepychanki, państw w których człowiek nie stanowi istotniejszej wartości. Ci którzy zapewnili sobie przyszłość, poprzez nabrzmiałe konta bankowe w bezpiecznej strefie życia daleko poza tymi wydarzeniami, są też zależni i podatni na inne niebezpieczeństwa, życie w mieście i wysoko uprzemysłowionej rzeczywistości nie jest wolne od zagrożeń i to co nazywamy dobrobytem zmienia się często w komornika... Na przestrzeni lat, technologia wypracowana przez ludzi zmieniała się, po kilku rewolucjach przemysłowych, gdzie poszczególne etapy działalności ludzi zamykały się i przeradzały w nową jakość, pewne technologie pozostały, inne zostały wyparte. Człowiek nie jest istotą na tyle inteligentną, by zerwać ze swoimi przyzwyczajeniami w technologii, i chociaż ocierał się on o rozwiązania, które mogłyby rozwiązać ten problem, to i tak pozostał on przy tych metodach, co widać aż do dzisiaj. Można tutaj stwierdzić, że inteligencja ludzka kończy się w konfrontacji z własną krótkowzroczną korzyścią, a myślenie w kategoriach dobra miliardów kończy się już na trybie jednostki. Taki schemat to chleb powszedni dla systemu kontroli nad społeczeństwem, bez którego system ten nie mógłby działać poprawnie... Technologia nie utrzymuje obecnie społeczeństwa, natomiast jest ona narzędziem kontroli jednych jednostek nad drugimi. Nie zaradnymi zupełnie życiowo stają się już obecnie ci, którzy nie potrafią programować, a nie dawno jeszcze temu wykluczeni społecznie byli ludzie, którzy nie potrafili pisać i czytać. Te zmiany nastąpiły pomimo tego, że niektórzy mieszkańcy tego globu, dopiero co skończyli z kanibalizmem... Tak więc technologia uczyniła milowy krok, ale nie wszędzie i nie dla wszystkich. Inne formy technologii, które nie są przykrywką dla elementarnej potrzeby czerpania zysku przez magnatów technologicznych, nie są wdrażane w sposób umożliwiający propagację korzyści na ogół społeczeństwa, bo obecnie technologia jest formą wyzysku tych którzy z niej korzystają, całość zcentralizowana pod kątem obrotu środków nie ma nic wspólnego z utylitaryzmem dotyczącym społeczeństwa, a szkoda, bo przecież potrzeby społeczeństwa napędzają cały ten proces technologiczny i finansowy. To my jako pożyteczni użytkownicy infrastruktury, budujemy tego typu rozwiązania, które konstruują ten jeden schemat, odporny na reformację i pomimo tego że sytuacja rozwija się w pewnym kierunku, nie koniecznie od razu pretendującym do dobrego, to poprzez to, że nie wprowadziliśmy do swojego rozumowania procesów myślenia wyższego lotu, nie mamy rezultatów by pomyśleć o czymś więcej niż funkcjonowanie w przestrzeni ograniczonej do oscylacji pomiędzy potrzebami własnego organizmu a obowiązkiem prawno-społecznym. Nie mowa tu o tych, którzy już są zadowoleni z życia na osiągniętym przez siebie poziomie intelektualno - bytowym i technologicznym, ci wezmą zawsze to co im podano, nawet gdyby podano im to tysiące razy... Widać od razu, że to nie jest świat, w którym warto by zapuszczać korzenie i przez bardziej rozgarnięte jednostki, od razu odstawiany jest w kąt. W świecie technologii, zurbanizowanym i uprzemysłowionym do maksimum wbrew tym którzy zapewniają o bezpieczeństwie, w jednej chwili można stracić swoją pozycję społeczną, pieniądze i stabilizację życiową, po małym błędzie, który z początku wydawał się niewielki, ale później rozrósł się do katastrofy. Tak się składa, że świat komplikuje się coraz bardziej i dzieje się to wprost proporcjonalnie do wprowadzanej technologii. Postęp, gospodarka, finanse, wszystko łączy wspólna sieć powiązań, określanych jako globalna polityka i planowanie, wszystko to jest jednak zależne od surowców, metod produkcji energii, nie ma tu stałości, pewności, ani bezpieczeństwa globalnego, jest natomiast ciągła walka ekonomiczna i wymagania stawiane codziennie każdemu człowiekowi, by system mógł działać. Sytuacja ta będzie się prawdopodobnie pogłębiać i na krzyż zwykłego człowieka zwalą się jeszcze gorsze szykany. Technologia tworzona gdzieś obok, okrzyczana jako czwarta czy piąta rewolucja technologiczna nie wiele zmieni, gdy samopoczucie jednostki ludzkiej i jej poczucie wartości podupadnie w tym procesie. Robotyzacja, automatyzacja procesów kontroli produkcji przemysłowej i nadzoru publicznego i administracyjnego poprzez wprowadzanie systemów sztucznej inteligencji doprowadziła do sytuacji depersonalizacji i eliminacji pracownika jako podstawy produkcji przemysłowej i jako urzędnika, co wymusza potrzeba cyfryzacji życia standardowego mieszkańca tej planety. Nie wydaje się, żeby wprowadzanie zbytniego nadzoru poprzez systemy informatyczne miało wpływ polepszający jakość życia psychicznego człowieka. Raczej technologie te doprowadzą do ciągłego poczucia zagrożenia wśród społeczeństwa, poczucia odsłonięcia pojedynczego człowieka itd. Technologie, które miały wpływ na życie w przeszłości, cechowała prostota i łatwość naprawy zaistniałych problemów, obecnie w sytuacji, gdzie poprzez systemy cyfrowe można zarządzać całą rozbudowaną firmą, nie ruszając się z domu jest już normą. Komputer, który zepsuje się wymienia się w całości, niczego się już nie naprawia, bo przestaje to mieć uzasadnienie ekonomiczne, może to doprowadzić do sytuacji, gdzie ilość fachowców ograniczy się do samych informatyków, bo i tak proces produkcji i projektowania hardware jest obecnie lub stanie się niedługo nieingerencyjny przez ludzi. Roboty projektowane przez roboty, a nie przez ludzi - tak wygląda przyszłość technologii. Tak długą drogę musiał przejść przemysł i technologia, by doczekać się eliminacji swojego twórcy. Komputery, maszyny i roboty to przyszłość, tkanka biologiczna tutaj spada na niższy pułap, podyktowany swoją zniszczalnością i małą odpornością na czynniki zewnętrzne... 
     

sobota, 10 października 2020

Napęd drona.

Kiedyś zamieszczę rozwinięcie tej koncepcji, bo jak widać jest to schemat jedynie, nie jestem do końca pewien swoich założeń, ale na razie nie stać mnie na wykonanie odpowiednich doświadczeń. Na razie jest to tylko grafika z Blendera 2.81 obrazująca to co chcę osiągnąć. To nie jest tak że ten ciężar swobodnie oscyluje, musi on w górnej pozycji stać się cięższy w jednym momencie lub poruszać się dynamiczniej, a w położeniu dolnym lżejszy albo poruszać się mniej dynamicznie, tak by była różnica w jego bezwładności między tymi dwoma położeniami i na razie nie wiem jak tego dokonać, mam co prawda kilka ciekawych pomysłów jak to zrobić od strony technicznej ale nie zmienia to postaci rzeczy. Idealnie by było gdyby ten ciężar spadał swobodnie z grawitacją a uzyskiwał dynamiczną prędkość u góry, ale to by oznaczało że całość może działać z ograniczoną częstotliwością zatem całość nie mogłaby uzyskać odpowiedniej mocy, więc należy porzucić tą myśl. Innym rozwiązaniem jest zastosowanie ciężkiej cieczy np. rtęci która musiałaby być przepompowywana z dużą wydajnością pomiędzy dwoma komorami w wale i zewnętrznym statycznym pojemniku ale to nastręcza wiele kłopotów technicznych, o których tu nie będę na razie pisał. Gdy ciężar znajduje się w górnej pozycji, następuje szybkie szarpnięcie magnetyczne, które zawraca go do pozycji niskiej, a powstała tutaj energia inercyjna zużytkowana jest na napęd tego drona, problemem jest, że również w pozycji dolnej musi on odbić w górę, żeby mógł on oddać swoją energię inercyjną, żeby cykl się zamknął. Jako rozwiązanie tego problemu myślałem że rozwiązaniem będzie napęd sprężonym powietrzem, a energia inercyjna będzie tylko związana z magnetyczno-mechanicznym przekazaniem energii pomiędzy wałem a elektromagnesem, ale ta kwestia pozostaje jeszcze do rozstrzygnięcia. W pozycji dolnej przeszkodą jest że ten wał dostaje zwiększonego impetu z grawitacją, więc musi on być na tyle cięższy i poruszać się dynamiczniej w górnej części by przeciwstawić się temu zjawisku. Tyle jeżeli chodzi o wyjaśnienie. Wcześniej zaprezentowałem już podobne rozwiązanie jak skoczek tylko tam była inna sytuacja nieco, bo wał był nachylony pod kątem 45 stopni.



Idąc trochę dalej:
Zastosowanie sprężyny wydaje się pomocne.


Widok na powiększony system napędu ze sprężyną.





niedziela, 27 września 2020

Gravity, time and subspace theory and propulsion.

The problem of gravitation in technology should not to be omitted, because this is the key to really fast and safe transport methods capable of deep space travel and to getting know if there's a way to omitting the main relativity problems like the time dilation and increasing relativistic mass during increasing velocity of the spacecraft. Here, another interesting question is whether there's subspace from an older or parallel universe with less expansion of its space fabric so we could to anchor to this relatively different space density and velocity to obtain specific space propulsion - once we anchor to that space we could omit conventional space expansion speed and connect to that slower expanding space, we just stop in the spot more to that parallel space and start to accelerate with relation to the space in this universe. By using this method we could get rid of standard relativistic and dynamic problems in space transport. From this point of consideration several conclusion can be found. First is the new understanding of the universe principles a multi-layered space fabric each with its own density. The local space expansion or local matter drifting and movement is probably relative to some point in universe predicted in the theory of the big bang. According to this theory space is in continuous expansion and its pressure and energy is still decreasing, however this theory is not confirmed fully, because still the center of expansion is not found by the science, we still don't know from where this expansion has started. If the space were created exactly in the while of creation of the universe we can't get the conclusion of multi-leyered universe unless we assume that space can oscillate on different frequency so the space in which the matter in this universe exist is always separated from the other space frequencies, we can't interfere with its energy unless we applicate a proper technology. The time phenomenon and its properties can be this separating factor responsible for spacetime parallel layering, the science not much know about the time as a base universe parameter and this seems to be the main reason for the lack of recognizing a proper conclusions so the proper technology to obtain multi-dimentional gates is still remaining a distant future. All we know about the time phenomenon is based on relativity theory and no brains in the history of science was able to brake the time mystery for some wider practical use, to do something more in applied technology than the crude confirmation of some equations known very well after the theory was postulated. Harnessing the time properties and gaining possibility to change them, could be the gate to another dimensions, parallel universes displaced in our time continuum for several seconds, so to gain the proper technology to visit any parallel universe firstly we must to work out the way to change the base time continuum parameters and this is the problem because we can't do nothing if we want to slow down the time flow or to accelerate it by using technology means, thus changing the time frequency seems to be unachievable method for nobody knows how many centuries of the future. Some not recognized elements of the universe are responsible for nowadays science and technology shape, because the technology is based on electromagnetism and electrodynamics and it can't cross the main problems if there is the need to describing something more than the processes and events in this time continuum in which we currently live in. Frankly saying recent science is unfortunately presenting practically complete lack of understanding if we consider some highly advanced knowledge and theoretical problems needed in proper comprehension of the true universe like the problem of time origin and inertia origin, neglected or abandoned by the science and technology for already decades without any chance for make a difference in the nearest future. Something is still closing the way to understanding of the main processes in the universe and probably also our imagination of the cosmos is not adequate to existing state and facts. Once we understand some processes in our surrounding world just like inertia and time origin we gain the proper technology to visit other planetary systems, without this we will be creeping in the nearness of our own planet. None of scientists by now was able to cross beyond standard thinking methods in these problems solving, everyone belong to collective approach linked mostly with relativity theory in which crossing outside certain level seems to be damned by the rest of community. No wonder that in this situation some other approaches to the problem are limited to sporadic, not important for the world events so the technology is not diversified and is not developing to the right direction. 


            

niedziela, 13 września 2020

Maszyna elektrostatyczna.

Maszyna elektrostatyczna o prostej koncepcji generująca dodatkowo oprócz energii elektrycznej siły napędowe skierowane w górę (napęd inercyjny). Całość napędzana jest przez silnik elektryczny, który zasilany jest z generatora elektrostatycznego, wszystko dzieje się w zamkniętym systemie napędowo-energetycznym. Dodatkowo koło zamachowe poprawia właściwości urządzenia. Cztery masywne okładki poruszają się wewnątrz ebonitowego pierścienia a energia ich odbierana jest przez szczotki wewnątrz każdego z nich. Z przeciwnie ładującego się ebonitu energia doprowadzana jest do wzmacniacza i stabilizatora i dalej do silnika DC. 



Źródła energii.

Jak wiadomo energia może powstać z materii i odwrotnie. Jeżeli energia ma powstać z materii to mogą to być olbrzymie jej ilości, wynika z tego że materia jest formą istnienia energii o bardzo wysokim stopniu jej koncentracji. W przypadku pól energia ich jest znikomą częścią energii zawartej w masie materialnej przy w tej samej zajmowanej przestrzeni ( o ile pole można rozpatrywać w kategoriach podobnych do materii ) . Jak jednak powstała materia i jaki proces doprowadził do obecnych jej właściwości, które obecnie ona posiada. Prawdopodobnie w pierwotnym super gęstym od energii elektromagnetycznej i bardzo gorącym kosmosie wczesnym powstała ona spontanicznie z tej energii na skutek pewnych procesów, które były możliwe tylko do osiągnięcia w tym młodym wszechświecie. Obecnie nie potrafimy materializować materii w procesach technologicznych ani na małą skalę ani w procesie produkcji przemysłowej, co ogranicza możliwości cywilizacji do tej materii która jest powszechnie dostępna. Gdyby cywilizacja osiągnęła możliwość materializacji chociażby najprostszych atomów jak atom wodoru, czy sam tylko proton, na skalę przemysłową, byłoby to niesłychanym osiągnięciem technologicznym. Można by spróbować pokrewnej technologi i próbować rozbijać jądra atomowe z masami atomowymi poniżej masy atomowej żelaza ale te z kolei jest bardzo trudno rozbić na mniejsze części. Ogólne zjawisko jest takie że energię można otrzymać przy rozbiciu ciężkich jąder atomowych typu toru czy uranu, albo dokonując syntezy jądrowej lekkich pierwiastków jak wodór, hel, czy lit. Pierwiastki z liczbą atomową pośrednią są mocno stabilne i poza szeregiem właściwości wynikających z istnienia ich izotopów jak promieniotwórczość, rozpad radioaktywny, nie można z nimi wiele zrobić w znany fizyce jądrowej sposób. Można by oczywiście wykorzystać promieniotwórczość jak w beta rozpadzie do produkcji baterii zasilanych rozpadem promieniotwórczym, czyli baterii które mogą funkcjonować nawet setkami lat, zależnie od okresu połowicznego rozpadu danego izotopu ale jest to metoda o znikomym potencjale gospodarczym i przemysłowym. Inne formy uzyskania energii mogą polegać nie na procesie łączenia się materii czy jej rozpadu a na pobieraniu energii właśnie z pól (magnetycznego, grawitacyjnego itp.) lub ich kombinacji. Pole grawitacyjne może wytwarzać napięcie elektryczne w kryształach, a zmienne pole magnetyczne może wzbudzać prąd w przewodnikach na skutek indukcji. 



Pole elektrostatyczne może polaryzować okładki i wytwarzać różnicę potencjału elektrycznego, co także może doprowadzić do przepływu ładunku elektrycznego, czyli powstania prądu elektrycznego. Obecnie na świecie istnieje szereg rozwiązań technologicznych wykorzystujących tego typu zjawiska są to urządzenia jeszcze mało rozpowszechnione, ale gdy przyjdzie pora to prawdopodobnie mogą jeszcze doczekać się większego rozgłosu. 

Poniżej znajduje się system piezoelektryczny i inercyjny do generowania energii elektrycznej i napędu bezwładnościowego. Zasada działania jest prosta i polega na generowaniu dodatkowego prądu ze zmiennego nacisku ciężkich rolek stalowych na warstwę generatorów piezoelektrycznych, te rolki są ciężkie więc z łatwością powinny generować z tych generatorów energię na zasadzie nacisku zmiennego w czasie, bo te rolki obracają się wszystkie wewnątrz obudowy po krawędzi od środka, gdzie zamontowane są te generatory, małe tak żeby ich skok nie by za duży. Za każdym obrotem rolek generowane są iskry z generatorów piezoelektrycznych, które po przekształceniu poprzez system elektroniczny podawane są na silnik elektryczny, który obraca systemem tych rolek. System generatorów piezoelektrycznych może być również zastąpiony generatorami elektromagnetycznymi o małym skoku, które wyposażone by były w sprężyny zwrotne dużej siły, oraz cewki na magnesach stałych, przy każdym wciśnięciu poprzez rolkę, najechaniu rolki na taki generator rdzeń magnetyczny z magnesu neodymowego albo cewka z drutu miedzianego przemieszczałaby się nieco na zewnątrz w kierunku ramy prowadzącej, po czym następowałby automatyczny powrót cewki na pozycję startową poprzez pracę sprężyny zwrotnej, co generować powinno przepływ zmiennego prądu elektrycznego na zasadzie indukcji elektromagnetycznej, który byłby dostosowany poprzez system dławików i kondensatorów na prąd stały do zasilenia silnika elektrycznego prądu stałego będącego źródłem siły mechanicznej w tym systemie. Urządzenie powinno mieć odpowiednią skalę, aby skok cewek nie utrudniał zbytnio pracy ciągłej tych stalowych ciężkich rolek i aby był on płynny, co dyktuje użycie dość cienkich magnesów neodymowych i cewek magnetycznych na osi wzdłużnej. Dodatkowo występuje tutaj prądnica alternator która może pracować jako rozrusznik i jako prądnica, która wyposażona jest w koło zamachowe, która sprzęgnięta jest z tym silnikiem poprzez pas transmisyjny. Gdy rozrusznik rozkręci cały system rolki zaczynają się kręcić i generują z generatorów piezoelektrycznych niezbędną energię by zasilić silnik elektryczny, wtedy rozrusznik przestawia się na alternator i dodatkowo wytwarza energię użyteczna dla systemu, koło zamachowe pomaga przełamać opór na prądnicy, gdy cały system już wejdzie na właściwe obroty. Powstają dwa źródła prądu w systemie i jeden odbiornik (silnik elektryczny) który obraca systemem rolek. W ten sposób system staje się samowystarczalny energetycznie, nie zanika energia ani nie zostaje zmarnowana poza oporem elektrycznym wewnątrz systemu. Jednak ten system nie służy tylko do generowania samej energii elektrycznej, gdyż jest on przeznaczony do przekształcenia energii obrotu rolek na energię postępową w ruchu jednokierunkowym i może służyć jako napęd dla wszelkiego rodzaju pojazdów bez zastosowania silników polegających na wyrzucie masy jak dziej się w przypadku silników odrzutowych i rakietowych. 






Eight steel ball experimental set with trouble.

2D drawing.