poniedziałek, 25 lutego 2019

Napęd bezwładnościowy - kolejna odsłona.

         Napęd inercyjny uważany jest obecnie przez większość społeczności naukowej na świecie za rodzaj utopii naukowo-technicznej w związku z prawami dynamiki obowiązującymi w przyrodzie, które napęd ten zdaje się omijać lub przeczyć im. Oficjalnie przyjęło się, że jest on iluzoryczny, czyli podstawy technologiczne są błędne i napęd ten nie może działać poprawnie. W sytuacji, gdzie większość przemysłu oparta jest o spalanie, bądź odrzut masy gazów jak w przypadku napędu odrzutowego i rakietowego, stworzenie alternatywy wydaje się być bezcenne. Technologia transportu w próżni jaką reprezentuje napęd odrzutowy, konkretniej rakietowy, nie poprowadzi do sukcesu technologicznego na większą skalę. Nieliczni jednak naukowcy i konstruktorzy podjęli się stworzenia podstaw napędu inercyjnego, pomimo świadomości, że świat naukowy potrzebuje iście żelaznych faktów, by zmienić swoje podejście w tym względzie, bo obecny kierunek rozwoju powszechnie znanych napędów znacznie różni się od kierunku napędu inercyjnego. Do tej pory tego typu przedsięwzięcia wkomponowane były w niskobudżetowe akcje, owocujące małowartościowymi rezultatami. Prawdziwym poglądem na rzeczywistą sytuację i umiejętnościami w tej technologii dysponuje obecnie zbyt mało osób, by skupić w wiązkę poszczególne nieskoordynowane działania, tak by konkrety stały się widoczne w skali całego świata a nie tylko w skali poszczególnych laboratoriów. Stawka jest duża, tym większa im bardziej pozostaje w konflikcie z dzisiejszą technologią i jej lobby w kluczowych punktach cywilizacyjnych.




Bezwładność jest to zjawisko powszechne w całym kosmosie, stanowi sedno funkcjonowania fizyki w odniesieniu do podstawowych jej elementów jak przestrzeń, grawitacja i materia. Napęd inercyjny, czyli bezwładnościowy, oparty jest o te podstawy i nie przeczy im, jednak łączy je w ten sposób by pewne siły nie równoważyły się i zależne były wyłącznie od wewnętrznego systemu pozostającego praktycznie całkowicie bez interakcji z ośrodkiem zewnętrznym. Dlatego może on działać wszędzie tam gdzie jest możliwość ruchu w danym ośrodku, czyli w płynach, próżni, czy atmosferze. Energia dostarczona do wewnątrz układu napędowego nie zostaje wyemitowana na zewnątrz jak w przypadku silnika rakietowego, lecz działa w obiegu poprzez odpowiedni układ jej konwersji. W przypadku załączonego szkicu, napęd generowany jest za pośrednictwem dwóch mas, rotujących wokół zmiennego punktu ich masy, powoduje to powstanie asymetrycznej siły odśrodkowej, która jest proporcjonalna do prędkości rotacji układu tych mas.









poniedziałek, 28 stycznia 2019

Wodór metaliczny, problemy z wytworzeniem.

Wodór jest najlżejszym pierwiastkiem występującym masowo w kosmosie i na Ziemi. Jest paliwem dla gwiazd w procesie fuzji termojądrowej w ich rdzeniach. Wodór składa się z jednego protonu i jednego elektronu okrążającego proton na pojedynczej orbicie. Wodór można skroplić do postaci ciekłej, co jest wykorzystywane w napędach wodorowych i w napędzie rakietowym w statkach kosmicznych jak prom kosmiczny i inne rakiety. W mieszance piorunującej potrafi wraz z tlenem stanowić zagrożenie wybuchem o dużej sile. Wodór można otrzymać przez elektrolizę wody, gdzie stosunek stanowi 2 do 1. Wodór jest na tyle lekki, że może być stosowany jako gaz do pojazdów atmosferycznych typu sterowców, jednak zaniechano obecnie stosowanie tego gazu ponieważ stanowi niebezpieczeństwo pożaru. Wodór odgrywa znaczącą rolę w organizmach żywych. Jednak od początku kiedy człowiek wszedł w posiadanie metod jego wytwarzania, otwarte było pytanie, czy można zestalić go do wodoru metalicznego. Chociaż próbowano różnymi metodami, nikomu dotychczas nie udało sie uzyskać metalicznego wodoru. Wodór metaliczny byłby ultra lekkim materiałem dla konstrukcji np. dla pojazdów kosmicznych i prawdopodobnie byłby meta stabilny, czyli po skompresowaniu zachowałby swój stan skupienia w normalnych warunkach. Ostatnio wielu naukowców próbowało otrzymać tego typu wodór, używając diamentów jako szczęk do kompresji próbki, zastosowane ciśnienia były rzędu wielu GPa. Pomimo tego nie udało się skompresować wodoru do postaci stałej, chociaż krążyły plotki, że jednej ekipie naukowców udało się otrzymać jakąś małych rozmiarów czerwono - rdzawą substancję stałą, która zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Prawdopodobnie wodór metaliczny występuje w jądrze Jowisza, gdyż jest tam gigantyczne ciśnienie, wywierane przez grawitację tego gazowego olbrzyma. Wodór metaliczny jest to wyzwanie dla naukowców i innych badaczy i faktycznie klucz do skoku technologicznego w materiałach przyszłości, który nie sposób przecenić. Nikt nie jest w stanie dokładnie jednak przewidzieć jakie właściwości będzie miał wodór metaliczny, czy będzie reagował jak lit to jest na razie zagadką. Czy będzie on lżejszy od powietrza to też jest niejasne. Kiedy naukowcom uda się wreszcie produkcja wodoru metalicznego - według mnie ich metodologia jest niewłaściwa, popełniają oni prawdopodobnie jakiś podstawowy błąd, na skutek którego nie mogą oni go zestalić. Być może chodzi tu o promieniowanie tła, fluktuacje próżni lub energie punktu zerowego, bo jakaś forma energii chyba elektromagnetycznej utrudnia jego zestalenie, może należałoby najpierw dojść do technologii, w której przełamano by barierę zera bezwzględnego, jednak dla większości naukowców to co piszę to herezja naukowa. Jednak schłodzenie ośrodka poniżej zera bezwzględnego może umożliwić zabranie tej energii reliktowej, która stoi za niepowodzeniami w pracach naukowców. Brak energii elektromagnetycznej cieplnej przy zerze bezwzględnym nie oznacza, że w tym ośrodku nie ma jakiejkolwiek energii elektromagnetycznej, jest ale spolaryzowana do punktu nie od punktu, czyli rozchodzi się z zewnątrz do wewnątrz podczas gdy konwencjonalna energia elektromagnetyczna jest źródłem, czyli promieniuje na zewnątrz. Tego typu fizyka osadzona w tych realiach była by to już inna nowa fizyka, o której nie mamy jeszcze lepszego pojęcia, ale jednocześnie otworzyłaby się nowa era pozyskiwania energii i napędu w gospodarce i jest to kwestią opracowania odpowiednich urządzeń technicznych. Mają być to urządzenia, które pobierają energię cieplną z otoczenia i zamieniają ją na inną formę energii typu prądu, czy energii kinetycznej o wydajności przewyższającej 100 % jak urządzenia prof. R.R. Searla. Trzeba nadmienić, że od jakiegoś czasu potrafimy już osiągać stan nadprzewodnictwa, kolejnym krokiem powinno być osiągnięcie stanu czerpania z energii która znajduje się w przestrzeni, tylko że na razie nie mamy metod technicznych by się do niej dostroić, ale na pewno dojdziemy do odpowiednich rezultatów na tym polu. Już Richard Feynman zdolny był do stwierdzenia że przestrzeń to morze energii i nie jest nicością, gdyż jest pełna energii. Ja określiłbym to jako odwróconej energii elektromagnetycznej. Są to jednak nie potwierdzone eksperymentalnie przypuszczenia. Dlatego trzeba stwierdzić, że aby uzyskać wodór metaliczny potrzeba tych metod technologicznych, poza gigantycznym ciśnieniem, bo wibracje atomów wodoru wciąż są za duże w warunkach eksperymentalnych, na to by utworzyła się sieć krystaliczna metalu. Potrzeba też podstaw teoretycznych by przewidzieć mechanizm kryształu wodoru, bez tych podstaw metodami doświadczalnymi mamy małą celność eksperymentów. Właściwości wodoru metalicznego mogą się przedstawiać całkiem fantastycznie, byłby to materiał przyszłości, jednak aby go produkować trzeba niestety pokonać barierę technologiczną, która stoi ma drodze do sukcesu, pozostaje mieć nadzieję że zostanie ona w końcu złamana i dowiemy się coś więcej o właściwościach metalicznego wodoru.



niedziela, 27 stycznia 2019

Antymateria i inne problemy.

Czym jest antymateria wie chyba każdy. Już w latach 50-tych zaczęło pisać o niej kilku pisarzy sci-fi, opierając się na pracach takich naukowców jak Paul Dirac. Stanisław Lem na przykład w niektórych swoich książkach fantastyczno- naukowych również opisywał zastosowania antymaterii. W jednym ze swoich opowiadań pt. "Niezwyciężony" opisywał on broń wykorzystywaną przez "Obrońcę" opartą na wiązce antymaterii - miotaczu antymaterii, która była użyta przeciwko kryształom żywiącym się pamięcią na odległej planecie Regis. Jednakże antymateria nie może bezpośrednio stykać się z materią, głównie dlatego by nie doszło do spontanicznej anihilacji (bariera ładunku elementarnego nie obowiązuje w tym przypadku), w wyniku czego wydzieliłaby się ogromna energia cieplna i wysokoenergetyczna poza jakąkolwiek kontrolą ze strony ludzi. Antymateria może być przechowywana (tylko antyprotony i pozytony -cząstki z nie zbalansowanym ładunkiem elektrycznym) w specjalnych pojemnikach magnetycznych. Niedawno podobno opracowano bezpieczną metodę jej przechowywania ze stałą separacją polem magnetycznym. W dalszym ciągu potrafimy wytwarzać znikome ilości antyprotonów, prościej trochę jest z pozytonami, gdyż mają one o wiele mniejszą masę spoczynkową od antyprotonów więc nie trzeba dużych energii, żeby je otrzymać. Antyprotony można otrzymać np. w akceleratorach cząstek typu Tevatron'u (akcelerator ten nie jest już użytkowany) czy europejskiego LHC (Large Hadron Collider) znajdującego się na terytorium trzech krajów, gdyż jest on tak rozległy. Gdy wiązka cząstek w akceleratorze zostaje przyśpieszona prawie do prędkości światła energia kinetyczna może zamienić się w inne egzotyczne niejednokrotnie cząstki, które normalnie w przyrodzie są ukryte przed człowiekiem, w ten sposób odkryto np. różne kwanty, w tym, co było jednym z największym osiągnięć, bozon Higgs'a, cząstkę której istnienie przewidziano wiele lat wcześniej, której istnienie wynikało z "modelu standardowego". Okazało się, że ta cząstka odpowiedzialna jest za nabieranie masy przez inne cząstki modelu standardowego. Tak się składa, że nowe pytania w fizyce są czymś nieuchronnym ale w obecnym zakresie fizyki nie potwierdzono istnienia jeszcze tak wielu różnych typów cząstek, co do których są przesłanki, że istnieją, a jednak są nieuchwytne, jak hipotetyczne grawitony czy tachiony i wciąż są one zagadką dla naukowców. Wszyscy posiadamy wiedzę i określoną specyfikę percepcji wpływającą na wyniki, które uzyskujemy w laboratorium, czy podczas uczenia się. Na razie nie potrafimy wytworzyć nic innego jak antyprotony i pozytony. Inne cząstki jak miony czy piony, żyją na tyle krótko, że nic nie da ich badanie bo znikają niemal natychmiast , chodzi tu o cząstki stałe, czyli o długim czasie życia, nie potrafimy np. także wytworzyć w laboratorium np. anty-deuteru i innych bardziej skomplikowanych atomów. Jednak trzeba stwierdzić że najciekawsze jeszcze przed nami, nikt nie wie na jakie tory tego typu fizyka jeszcze się skieruje, tymczasem mamy to co mamy w nauce i technologii przekładających się na rzeczy powszechnego i codziennego użytku. Silniki kwantowe, fuzja aneutronowa jak przy wykorzystaniu helu-3, baterie do laptopów oparte na rozpadzie radioaktywnym z niskim promieniowaniem zasilające urządzenia elektroniczne przez całe dekady, to mogą być rzeczy na które jeszcze przyjdzie poczekać. Ktoś kto lubi filmy z serii Star-trek może pomarzyć o lotach z wykorzystaniem napędu WARP, ale po prostu to są na razie technologiczne bajki. Nie zmienia to faktu, że NASA pracuje nad napędem WARP już od dawna i podobno niewielkie efekty już osiągnięto na tym polu. Próby w produkcji antymaterii i badania jej właściwości nabrały w ostatnim czasie nowego wymiaru, gdyż wraz z ewentualnym powodzeniem nowych eksperymentów z anty-wodorem prowadzonych przez CERN być może dowiemy się w jaki sposób antymateria mogłaby oddziaływać z materią od strony grawitacyjnej, konkretnie, czy antymateria generuje anty-grawitację i anty-inercję. Siła grawitacji ziemskiej oddziałuje na pojedynczy atom anty-wodoru z siłą tak znikomą, że szczerze mówiąc nie wiem w jaki sposób cokolwiek będzie mogło być zbadane w tej sytuacji. Jednak te badania zainicjowane ostatnio w ośrodku badawczym CERN'u otwierają nową kartę badań nad symetrią materii, gdyż w dalszym ciągu nasza wiedza dotyczy jedynie konwencjonalnej materii i złożonego z niej widocznego wszechświata, dowiadując się więcej o antymaterii i jej relacji z materią będziemy mogli powiedzieć czegoś więcej na temat budowy kosmosu i w konsekwencji ta wiedza może będzie w stanie doprowadzić do przełomu naukowo-technicznego, otwierając głęboki kosmos dla eksploracji wykorzystującej pojazdy o napędzie, które obecnie są jedynie prezentowane w filmach sci-fi w rodzaju sagi Star-trek, czy filmów z serii Gwiezdne Wojny, co nastąpi w odpowiednim czasie. Dowiemy się więcej o naturze antymaterii i potwierdzimy albo zaprzeczymy przewidywaniom poczynionym jeszcze przez fizyków tak dużego formatu jak Paul Dirac itp. Przewiduje się, że anty-wodór może mieć przeciwne właściwości grawitacyjne do wodoru i tak przykładowo, może odpychać się od konwencjonalnej materii. Inną właściwością może być przeciwna inercja, anty-inercja polegająca na tym, że podczas próby spowolnienia ciała anty-materialnego dochodzić może do jego przyśpieszenia, oraz przy przyśpieszaniu będzie ono wykazywało spowolnienie. Jak to by wyglądało w praktyce, nikt jeszcze nie wie. Antymateria powinna odpychać się sama od siebie, ale może to również polegać na problemie polegającym na tym czy czasoprzestrzeń będąca podstawą dla funkcjonowania materii konwencjonalnej, w przypadku antymaterii zachowa się w określony sposób przewidywany przez naukę, czy w zupełnie w sposób odmienny, szczególnie w dużych skupiskach masy (czasoprzestrzeń wiąże się z grawitacją i masą która ją zakrzywia), który nie był brany pod uwagę wcześniej. Do tej pory mieliśmy do czynienia z rozpadem atomowym, w wyniku którego powstawały małe cząstki antymaterii typu antyprotonów, czy pozytonów, jednak proces ich natychmiastowej anihilacji przebiegał w sposób uniemożliwiający dokonania gruntowniejszych badań dotyczących ich interferencji i oddziaływania z przestrzenią, dodatkowo ilość otrzymywanej antymaterii była zbyt mała. Z antymaterią i z jej dużymi ilościami należałoby obchodzić się szczególnie ostrożnie, oczywiście do czasu gdy będzie możliwość produkcji masowej i nie chodzi tu o akceleratory. Jeden kilogram antymaterii przy zetknięciu z konwencjonalną materią doprowadziłby do kataklizmu większego niż wybuch nie jednej bomby atomowej, czy wodorowej. Co prawda produkcja antymaterii na skalę przemysłową to na razie czysta fikcja, to jednak może szybko się zmienić na skutek rozwoju odpowiednich technologii. Kiedyś można było można było napotkać na pojawiające się i dość ciekawe materiały w sieci i innych mediach, dotyczące produkcji dużych ilości pozytonów w wyniku naświetlania cienkich folii ze złota wysokoenergetycznym promieniowaniem laserowym (laserem), jaki proces miał wtedy decydować o kreacji tych cząstek wybijanych ze złota ? Być może już do tej pory mechanizm ten został poznany. Trzeba jednak nadmienić, że pozyton jest około 2000 razy lżejszy od anty-protonu, więc przedstawia małą masę spoczynkową. Anihilacja z udziałem par elektron- pozyton może przynieść zatem odpowiednio mniej energii niż w przypadku anihilacji par proton - antyproton - dwa kwanty gamma i neutrino. Natomiast anihilacja anty-wodoru z wodorem pod względem rzeczowym nie dała by dużo więcej energii niż anihilacja wodorów zjonizowanych czyli zjonizowanych protonów i antyprotonów, co jest podyktowane tym, że wodór, lub anty-wodór może posiadać jeden tylko elektron lub pozyton na pojedynczej orbicie atomowej i jego anihilacja w formie związanej z protonem nie wygeneruje wiele więcej energii niż oddzielna anihilacja par pozyton - elektron, co jest oczywiste. Antymateria także powstaje spontanicznie w wyniku fluktuacji przestrzeni - próżni. W czasoprzestrzeni istnieją tak zwane cząstki wirtualne, które anihilują w bardzo małej skali jeszcze zanim nabiorą masy. Dlatego gdyby udało się rozdzielić te cząstki tak by nie dochodziło do anihilacji ich postaci wirtualnej po to by nabrały masy kosztem energii z próżni, może można by uzyskać kreację dużej ilości antymaterii powstałej z energii punktu zerowego. Pytanie podstawowe brzmi, czy energia punktu zerowego jest tą energią, która ma bezpośredni związek z fluktuacją próżni. Fluktuacje przestrzeni łączą się z efektem zwanym efektem Casimira polegającym na pojawianiu się siły oddziaływania, przyciągania kwantowego w bardzo małej skali i odległości, co zostało potwierdzone doświadczalnie. Wszystkie te zjawiska bada współczesna fizyka, lecz to kiedy społeczeństwo międzynarodowe skorzysta w jakiś bardziej konkretny sposób z tego typu badań, zależy nie tylko od naukowców ale również od tych, którzy de facto decydują o losach i kierunku rozwoju świata, czyli największych posiadaczy kapitału i głów światowej polityki, ta garstka ludzi jest tworzy istotną siłę naprzeciw reszty świata. Od jakiegoś czasu tak się składa, że polityka ściśle zaczęła wiązać się z najnowszymi odkryciami naukowymi, wszystkie procesy ekonomiczno-gospodarcze, mają zasadniczy związek z postępem naukowo - technicznym, gdy ten przyśpiesza, to następuje kolejny skok możliwości rodzaju ludzkiego, a politycy mają czasami pełne ręce roboty, by to zepsuć. Zdaje się jednak, że całość w jakiś mało uchwytny dla niektórych ludzi sposób, kontrolowana przez siły którym faktycznie nie zależy na dobrze zwykłego człowieka. Przykładowo, koncerny farmaceutyczne nie chcą wyleczyć pacjentów, którym potrzebne są lekarstwa, będą ich leczyć tak by nie uzyskali oni wyleczenia, zamiast tego chodzi o to by byli od tych lekarstw zależni jak najdłużej, tak by koncerny mogły cały czas czerpać zyski z ich choroby, nie zależy im na leczeniu przyczyn chorobowych a jedynie na leczeniu objawów. Tak więc postęp siłą rzeczy ulegnie z tego powodu zahamowaniu. Podobną postawę można zaobserwować w wielu innych dziedzinach przemysłu i gospodarki. Każdy chciałby jeździć samochodem, który nie wymagałby uzupełniania paliwa, pojazdem na prąd, który mógłby jeździć w nieskończoność. Mamy antymaterię na razie hipotetycznie. Lecz nawet bez użycia antymaterii taka technologia jest możliwa, odpowiednie rozwiązania były już prezentowane począwszy od genialnego N. Tesli, aż po silniki magnetyczne prezentowane ówcześnie na YouTube. Problem znów jednak w tym, że koncernom paliwowym nie zależy na ucięciu zysków ze sprzedaży paliw, co niewątpliwie miałoby miejsce gdyby technologie elektryczne czy magnetyczne odebrałyby im pole manewru. Tak więc maszyna toczy się jak rozpędzona lokomotywa, tor jednak gdzieś tam się kończy, bo już u zarania rozwiązań dotyczących technologii, z której korzysta człowiek, istniały błędy podstawowe, które nawet jeżeli ktoś dostrzegał to były lekceważone, aż doszło do tego co mamy, czyli gigantycznego skażenia środowiska naturalnego planety, co wcześniej czy później doprowadzi do wyginięcia tak ogromnej ilości gatunków, że ekosystem zostanie pozbawiony zasadniczych ogniw, które go podtrzymują, ogniwa pokarmowe zostaną bezpowrotnie rozerwane i nie będzie co jeść dla sprawców, chyba że nauczymy się produkować żywność syntetyczną, bo gleba będzie tak skażona, że nic nie będzie dawało na niej plonów. Z drugiej strony, wprowadzanie GMO, zrobi tak duże spustoszenie w genomie ludzkim, że doprowadzi to do zwyrodnień rodzących się dzieci, a samopoczucie człowieka zurbanizowanego i uprzemysłowionego do granic możliwości, osiągnie swoje minimum. Na wszystkie te problemy mogłaby pomóc energia z anihilacji antymaterii, lecz najpierw będziemy mieli do czynienia z wykorzystaniem energii termojądrowej, bo niektóre ruchy odbędą się tutaj według z góry przewidywalnego schematu, jak można sądzić. Jednak zasadniczy rozsądek nie polega na ratowaniu i łataniu problemów w chwili zagrożenia, tylko w planowaniu strategicznym by je z góry wyeliminować, czego wciąż brakuje w sferach rządzących i naukowych.


Tankowanie anty-deuterem statku kosmicznego (Star Trek)


poniedziałek, 3 grudnia 2018

Napęd przestrzenny WARP, grawitacyjny i inne.


Podróż z prędkościami większymi niż prędkość światła jest obecnie nieosiągalna dla naszej technologii, teoria względności zakłada, że konwencjonalna materia nigdy nie może poruszać się z prędkościami nad-świetlnymi, dodawanie prędkości w tym przypadku nie ma wpływu na końcową prędkość, gdyż obowiązuje tutaj prawo i przekształcenie Lorentza. Ciało materialne dla którego prędkość światła jest górną granicą, której nigdy nie przekroczy, wynika ona z masy własnej, jej bezwładności oraz właściwości wszechświata w którym żyjemy.



Miguel Alcubierre jest jednym z naukowców we współczesnej fizyce, który wysuną własną koncepcję podróży FTL ( Faster Than Light - podróż szybsza niż światło). Jego koncepcja nie podważa zasad teorii względności Alberta Einsteina, lecz jedynie tworzy podstawy do możliwej furtki technologicznej jak można znane powszechnie zasady teorii względności ominąć. Koncepcja Alcubierre'a polega na wygenerowaniu bąbla przestrzennego, w którym zanurzony byłby pojazd kosmiczny. Przestrzeń według powyższej koncepcji nie mająca masy, może poruszać się bowiem z prędkościami większymi od prędkości światła, bo nie ma ona ograniczeń związanych właśnie z masą - teoria względności odnosi się jedynie do masy i jej bezwładności.



Bąbel przestrzenny mógłby poruszać się szybciej od światła a wraz z nim pojazd wewnątrz, gdyby spełnione były pewne warunki odnoszące się głównie do możliwości generowania pól grawitacyjnych, w tym pola o ujemnej polaryzacji grawitacyjnej. Tutaj trzeba stwierdzić, że opanowanie zjawiska grawitacji i inercji jest w konsekwencji drogą otwierającą głęboką eksplorację kosmosu. Bez opanowania tych fundamentalnych energii i pól nie można marzyć o podróżach międzygwiezdnych w tym o bezpośrednich badaniach planet pozasłonecznych, a inne technologie stanowią często w tym przypadku cele poboczne i omijają sedno jakiegokolwiek sensowniejszego sposobu komunikacji i transportu w ogromnych przestrzeniach wszechświata. Co ciekawe, istnieją także inne technologie, o których obecnie mało się mówi, a które już wcześniej były rozwijane przez naukowców, czy wynalazców uznawanych niekiedy za dość ekscentrycznych kultywatorów takiej nietypowej nauki i technologii. Do tego typu technologii należy napęd telekinetyczny lub napęd teleportacyjny. Trzeba również dodać, że istnieją także pewne prace na podstawie, których próbowano stworzyć napędy takie jak napęd anty-grawitacyjny i różne odmiany napędu nie generującego anty-grawitacji, tylko modyfikującego właściwości pól, a także właściwości samej przestrzeni, gdyż energia pola wynikająca z oddziaływania przestrzeni z materią lub materią w stanie aktywowanym określonymi procesami technologicznymi w celu uzyskania zmodyfikowanych pól oraz przestrzeni, są ze sobą w sposób istotny związane. Napęd telekinetyczny należy raczej do zakresu badań paranauk, typu parapsychologii, radiestezji, czy bioenergoterapii mając swoją reprezentację jako psychokineza, itp. Jednak, z punktu widzenia nauki i dobra cywilizacji, żadna technologia nie jest na tyle dziwna czy niedorzeczna, by nie można nad nią pracować, zwłaszcza gdy korzyści z wyników prac badawczych mogą spowodować uzyskanie różnych niekiedy fantastycznych wręcz możliwości. W przypadku telekinezy mogłyby to być takie możliwości jak opanowanie metod przenikania przez przegrody materialne, teleportacja, czy wytwarzanie dowolnych ilości energii dla celów przemysłowych i bytowych. Oczywiście od strony praktycznej i teoretycznej istnieją jeszcze inne możliwe do uzyskania technologicznie metody, które były brane pod uwagę wcześniej lub takie, które są poza horyzontem współczesnej nauki do tego stopnia, że nie zdołano ich sobie nawet jeszcze uzmysłowić. Jeżeli chodzi np. o technologię anty-grawitacyjną, która w praktyce mogłaby umożliwić pokonanie "bariery prędkości światła" podobnie jak i inne technologie o porównywalnych możliwościach, to nie zdołano do tej pory opanować w szerszej skali (nie koniecznie dotyczy to skali laboratoryjnej i prototypowej) ich podstaw. Nastąpiło powszechne globalnie zjawisko blokady rozwoju tychże technologii. Prace niektórych naukowców i centrów badawczych zostały porzucone lub przejęło je wojsko. Biorąc pod uwagę napęd telekinetyczny wspierany technologicznie, to większość danych na ten temat ma charakter przypuszczeń. Są jednak materiały i prace naukowe niekiedy o dużym stopniu zaawansowania technologicznego, jednak dostęp do nich zdaje się być ściśle kontrolowany lub dane te są obarczone dezinformacją połączoną z utrudnianiem zakłócaniem cybernetycznym. Niewielu jest obecnie naukowców na świecie, którzy chętni by byli nawet tylko rozmawiać na temat napędu telekinetycznego i technik pokrewnych, gdyż ich "podwórko" naukowe ma z reguły z góry określony zakres, uwarunkowany finansowaniem własnych projektów przez ich kierownictwo i nawet jeżeli spotykają się oni z niepodważalnymi argumentami na tym polu, nie przyjmują oni ich do wiadomości z tego właśnie względu. Inna sprawa, że są pewne limity technologiczne których nie powinno się przekraczać, przynajmniej jeżeli społeczeństwo nie mogłoby wykazać się w ich przypadku odpowiednim stopniem zdyscyplinowania i odpowiedzialności żeby je stosować, nie wyrządzając sobie nawzajem szkody, takich technologii bez gruntownego przygotowania w wielu wymiarach nie powinno się rozwijać, albo gdy już są poczynione nie dopuszczać do wycieku newralgicznych informacji w niepowołane ręce. Można spotkać się także z osobami, którzy próbują popularyzować napęd i produkcję energii elektrycznej, czy cieplnej za pomocą wykorzystania zjawisk opartych na efekcie telekinetycznym, lecz są oni najczęściej powszechnie ignorowani, jednak tak naprawdę do odebrania im większych możliwości wystarczy, że kłody rzucane im pod nogi okazują się na tyle duże, że ich pole manewru w społeczeństwie zostaje zminimalizowane. Inną formą napędu, jeżeli można to w ogóle nazwać mianem napędu, jest teleportacja wspierana technologicznie. Ta forma przemieszczania się w przestrzeni jest bardziej znana, bo spopularyzowana została przez szereg filmów np. z serii Star - trek i wiele innych.

środa, 21 listopada 2018

Pompa osmotyczna i inne technologie oparte na przepływie wody.

Pompa osmotyczna

Pompa osmotyczna to proste urządzenie pracujące w oparciu o zjawisko osmotycznego zasysania cieczy takiej jak woda. Woda ma lepkość i napięcie powierzchniowe, a te zjawiska wynikają z międzycząsteczkowych właściwości wody, co teoretycznie umożliwiałoby budowę takich urządzeń. Urządzenie tego rodzaju wykorzystuje różnicę ciśnień wytwarzaną przez sferyczne naczynie z przewodami osmotycznymi, które zasysa wodę jak gąbka, wytwarzając jednocześnie na zewnątrz naczynia ciśnienie ujemne, co może stać się bezpośrednio powodem przepływu cieczy wewnątrz urządzenia.
Pompa osmotyczna - szkic teoretyczny.




Woda to ciecz powszechnie występująca na planecie takiej jak Ziemia. W postaci oceanów i innych akwenów oraz słodkowodnych cieków wodnych zajmuje 75 % jej powierzchni. Nie może dziwić więc fakt, że w ogromnym stopniu technologia oparta na wodzie jest obecnie stosowana w postaci elektrowni wodnych i wielu innych użytecznych dla człowieka rozwiązaniach technologicznych. Wodę da się również rozłożyć na najprostsze paliwo jakim jest wodór, oraz można uzyskać z niej tlen, którym oddychają organizmy ekosystemu Ziemi nie wyłączając człowieka. Woda ma dużą pojemność cieplną, jest doskonałym płynem roboczym chłodzącym w silnikach cieplnych jak i reaktorach atomowych, gdzie służy dodatkowo do generowania pary dla turbogeneratorów generujących prąd elektryczny. Niekiedy woda używana jest także w niekonwencjonalnych urządzeniach różnego typu. Ciężar wody to 1 gram na centymetr sześcienny. Liczba molowa cząsteczki wody to około 18 g/mol. Woda posiada lepkość, łatwo można ją wykorzystać do napędu wykorzystującego efekt Coandy.


 
W wodzie zachodzą różne zjawiska jak zjawiska wyporności itp. które teoretycznie także mogą posłużyć do konstrukcji podobnych do poniższego schematu urządzeń.


W wodzie zachodzą różne efekty dynamiczne, bezwładnościowe i kawitacyjne. 


poniedziałek, 12 listopada 2018

H. Bull's reaction engine and my latest jumper design.


In the 30's of the last century, the inventor of H.W. Bull presented a type of pulse inertial propulsion using moving weights and electromagnets, and confirmed experimentally the validity of its assumptions in 1935. As an inventor, he probably met with a skeptical scientific majority who believed that this type of device would not work properly, but Bull was convinced that this type of method will be able to drive various types of vehicles in the future. There is no mention in the network and few people know what happened to this inventor later, however, his method has not been applied in any engine up to the present day. However, it may be worth considering what decided on such a situation - it can be assumed that probably more and more interest in conventional propulsion has hindered the research and development of this type of drive to the point that the matter ended even without a simple prototype.
At the time when the device was presented, many people probably could not accurately assess the qualitative and substantive possibilities of using devices based on the presented solution. In the 1930s, at a time when few people talked about space exploration, where there was no more interest in rockets, the topic was completely forgotten. Many years have passed since then and one can imagine what progress could have been made if during this time, work on the improvement of this type of impulse engines and not over the rocket propulsion, but this is another matter.
The idea that is the basis in this drive is based on the assumption of unequal power transfer between the side with the elastic transfer of kinetic energy and the side where the impact occurs with the release of heat from the mass impact, or with the impact absorbing center. According to the tests carried out by Bull in the early stages of the project, there was a 3-fold advantage of elastic force over the impact side. A page with an impact must be a side without an elastic inertial transmission. In this case it is also mainly about the time of impact of inertia forces on both sides of the device. The elastic side transmits the pulse much longer than a direct impact to the limiter. 






I have recently designed a solution as in the drawing below.








Also the spacing around the right angle of impulse engines allows for improvement of technical parameters. These motors can be operated not all together only one turn in one direction, gradually increasing the resulting impulse as a result of increasing the speed and number of pulses. However, for sure before any concrete solutions could be found, the whole would have to be thoroughly analyzed in terms of actual technical possibilities. However, every technical novelty requires a lot of work before it could get concrete results, and I have not heard about this subject that someone has already worked before, and it seems to me that such things can have a future if they work on it.



Not so long ago, I did some experiments with the forces of inertia and inertia, which resulted in an inconspicuous and not very advanced movie posted by me on YouTube, Facebook and a few other places on the web. It was a demonstration of the possibility of a jumper in version 1. I will briefly remind you what the jumper's principle was: 1. The coil in the magnetic field of the magnet under the influence of the pulsating current was subjected to oscillatory motion in two directions (according to gravity and against it) giving its dynamic energy to the external limiter, the axis on which it moved was tilted by 45 degrees. The whole worked without bearings and without other elements improving the effects. However, this solution has already proven that the inertia of matter can be a source of forces that can have different applications for specific purposes. Now the concept of a jumper 2 has been created, which will be much more technologically advanced than the jumper 1. First of all, he will have an automatic rectangular wave supply from a suitable generator, will have current protection and independent power supply, will be completely self-propelled. The equipment will be a spring that strengthens the force and extends the total pulse power over time. The main difference is also the matter of fixing the air coil - in the jumper 2, the neodymium magnet is an inertial mass thanks to which the energy of inertia pushes it forward. The current protection will consist of optoelectronic isolation that protects the wave generator circuitry from current shock from the coil, and a switch that ensures separation of the air coil circuit. The rectangular wave generator itself and its capabilities were already presented by me on YT and FB. The principle of skydivers invented by me is quite simple, because it consists in creating a preference situation for free force directed outwards, forward and against gravity, while unnecessary forces are absorbed by the ground, and are changed into heat as a result of impact. The force obtained through the spring, which causes the pulse from magnetic energy, is longer in time, and the impulse impulse is short and expires quickly is a natural effect related to the laws of mechanics.


sobota, 3 listopada 2018

Postęp.

Postęp cywilizacyjny i technologiczny to zbiorczy rezultat całej działalności naukowo – technicznej człowieka na Ziemi. Czasy zmieniają się, ale prawda obiektywna pozostaje ta sama i niezmienna, ilość informacji jest stała, nauka ją tylko asymiluje. Zawsze istnieją hipotezy, które będą weryfikowane poprzez faktyczną postać rzeczy w wielu dziedzinach w konfrontacji z rzeczywistością ale pewne wątki naukowe wciąż podlegają eliminacji, a inne tworzą właśnie tę technologię, która ma wpływ na bezpośrednie możliwości dostępne na Ziemi. Przytoczyć można istniejącą we wczesnej fazie rozwoju ludzkości, kwestię opanowania ognia i sposobów uzyskiwania energii cieplnej do celów bytowych, typu gotowania mięsa i ogrzewania się podczas chłodów dostępnych dla człowieka pierwotnego. Nie od razu zrozumiano naturę ognia jako takiego, nie znano podstaw reakcji chemicznych, w tym przypadku zaś zjawiska spalania, dopiero po jakimś czasie zauważono, że produkty spalania zsumowane, masowo są cięższe niż reagenty osobno, w pewnym czasie istniała również błędna teoria flogistonu jako pierwiastka ognia i dość długo trwało zanim nauka doszła do pełnego zrozumienia natury zjawiska ognia i związanego z nim ciepła niezbędnego dla człowieka do życia. Stąd powstała droga do zbudowania obecnej opartej na spalaniu cywilizacji technologicznej, która otworzyła się w procesie ewolucji podstawowych technologii wynikających z charakterystyki środowiska naturalnego w konfrontacji z podstawową percepcją. Później rozwinięciem technologii reakcji chemicznych w tym spalania, stała się fizyka jądrowa i elektromagnetyzm, który łączy w sobie różne technologie oparte na cieple, pracy i promieniowaniu. Jednak należy zauważyć, że to co było na początku innowacyjne i efektywne, obecnie wraz z rozwojem cywilizacji o charakterze kosmicznym, z którą mamy w coraz bardziej wyraźny sposób do czynienia, przestaje już wystarczać i nie spełnia wymagań dostarczania pewnych składników naukowo-technicznych na potrzeby cywilizacyjne, w tym tak olbrzymich, potrzebnych energii różnego typu, jak również nie spełnia wymagań w innych typach rozwiązań, w głównej mierze w zakresie transportu, gdzie obecna sytuacja w technologii nie jest w stanie sprostać potrzebom obecnej chwili…, ani wyższym ambicjom technologicznym. Mówiąc o podstawach o największym znaczeniu dla podejścia globalnego, trzeba wspomnieć fakt, że jeszcze w latach 40 – tych zeszłego wieku opracowano napęd odrzutowy i rakietowy, jednak trzeba przypomnieć, że niedługo od tego momentu upłynie już osiemdziesiąt lat nieprzerwanych, nazwijmy to, sukcesów z tymi napędami. Można określić to jako sukces, jednak podsumowując wiek XX w technologii trzeba podkreślić, że gdyby brać za wytyczne realne wymagania przestrzeni kosmicznej i jej ogrom, to nie dokonano żadnego istotniejszego przełomu w skali świata, dotyczącego napędów służących do komunikacji w próżni kosmicznej, co wiąże się z bardzo ograniczonymi faktycznymi działaniami człowieka w kosmosie. Ten fakt determinuje możliwości poruszania się po układzie słonecznym, które można określić jako ni mniej ni więcej jak mierne. Obecne inwestycje w nowe technologie związane są z infrastrukturą naziemną, co nie wróży zbytniego sukcesu na przyszłość tym technologiom. Wciąż zdają się istnieć siły w skali świata, blokujące w sposób bezpośredni lub pośredni, zasadniczy postęp w tych kluczowych dziedzinach. Ktoś może spytać, dlaczego podjąłem się dywagacji o napędach i cywilizacji, skoro dużo już wcześniej o tym pisałem ? Mowa jest tutaj o napędach zwłaszcza kosmicznych, gdyż niedorozwój tej branży jest wciąż znaczący i rażący w oczy, a w tym wszystkim denerwuje nieporadność działań w tym zakresie, pomimo tego że branża zdaje się rozwijać to tak naprawdę się cofa. Brak jest koordynacji niektórych działań przez pewne instytucje na planecie, a pewne badania podjęto za późno lub w ogóle nie uwzględniono je we własnych celach badawczych, zaniedbano również ważne wzmianki w rozwiązaniach prowadzonych przez nie zrzeszonych ludzi z sektora niskobudżetowego. Pewne skuteczne i innowacyjne rozwiązania zaprezentowane przez wynalazców w dziedzinach energetyki i transportu, zostały pominięte i zdeklasowane do marginesu co do istotnych realiów cywilizacyjnych, to doprowadziło do stanu i układu sił, sprawiającego, że obecnie świat znajduje się na krawędzi, stawiającej pod znakiem zapytania jego dalszy rozwój, bo zagrożone są podstawy, gwarantujące dalszy byt ludzkości. Chęć zysku posunięta w konsekwencji do tendencji samobójczych dotyczących kluczowych podstaw życiowych, to nie jest plan na przyszłość, ani metoda sprawowania jakiejkolwiek władzy nad procesami postępu na świecie. Wszyscy ci nieszczęśliwie i ze szkodą dla świata wybrani poprzez sprzyjający dla nich układ sił gospodarczo – ekonomicznych ludzie, którzy zostali wyznaczeni do zarządzania losem miliardów Ziemian poprzez charakterystykę istniejącej i ograniczonej do z góry ustalonego poziomu technologii, stanowią niestety garstkę przeznaczoną do wyznaczania kierunku rozwoju planety. Te jednostki poprzez kierowanie świata za pomocą własnych sił finansowych, w złym kierunku, powinni raczej zostać dosunięci od dalszego wpływu na zasadnicze wątki rozwoju cywilizacyjnego, a w zamian powinni dojść do kierowania losem planety ludzie dysponujący niezależną wiedzą i właściwym potencjałem mentalnym do skierowania go na ścieżkę realnego wzrostu, dotyczącego faktycznych możliwości, oraz zapewnienia skutecznego rozwoju w zasadniczych dziedzinach, które były dotychczas umyślnie i z premedytacją zaniedbywane, co działo się tylko dlatego, że pewnym kręgom elitarnym nie stwarzały one sposobności do dalszego bogacenia się kosztem właściwych i faktycznych interesów ogólnoświatowego społeczeństwa międzynarodowego. Technologia zależna od wyznaczników gospodarczych i ekonomicznych nie działa w służbie istotnych korzyści człowieka. Sieć zależności jednych jednostek gospodarczych od innych, jest zbyt bardzo skomplikowana, co doprowadza do sytuacji, w której transfer technologii podlega zbyt dużemu zróżnicowaniu. Beneficjentem systemu dostarczania energii i środków dostatniego życia nie jest ich odbiorca końcowy, bo powstające gigantyczne sumy, które gromadzone są z handlu materiałami energetycznymi i produktami utrzymania życia są źle lokowane, co sprawia że istniejące dysproporcje w poziomie życia na planecie to mankament, który będzie tak długo nie rozwiązany dopóki psychologia zamożnego społeczeństwa półkuli północnej się nie zmieni… Cała kluczowa technologia dostępna na Ziemi, pracuje w oparciu o sprzeczne i przeciwbieżne systemy i mechanizmy, które z tego powodu działają z małą wydajnością, co doprowadza do strat w nakładach surowcowych na monstrualną skalę. Tego rodzaju rozwiązania, to nie są technologie zapewniające przyszłość światu, należy raczej sądzić, że stały się one przez zbieg okoliczności, tylko tymczasowo potrzebne (na skutek pewnej inercji), jednak wciąż pozostają one zbyt długo użytkowane i już powinny zostać zastąpione innymi, jednakże wygląda na to, że świat od strony ekonomicznej i technologicznej nie może z dnia na dzień zatrzymać rozpoczętych procesów globalnych i obiegu swoich kół zamachowych, w wyniku czego podstawy jego działania mogłyby ulec przerwaniu. Prawdą jest że, tutaj potrzebna jest ewolucja, jednak problem już jawi się jako palący i pilny, a podejmowane próby zaradcze są niewystarczające i pobieżne, a przede wszystkim zdają się być podjęte zbyt późno… Co ważne i zgubne to to, że zainwestowano biliony ze środków finansowych podatników w infrastrukturę naziemną, która łatwo może zostać zniszczona w przeciągu kilku minut, na skutek procesów planetarnych i tych pochodzących z kosmosu, nikt nie obliczył, ani nie zaczął nawet zastanawiać się głębiej, jak kształtowałyby się korzyści ogólnoświatowe, gdyby te same środki, albo chociaż ich część, przeznaczono na rozwój konkretnej, zmieniającej zasady gry w skali Ziemi, technologii transportu w kosmosie i przecież tym samym na planecie, co uchroniłoby świat przed jednostkowym oraz globalnym niebezpieczeństwem wielowątkowej degradacji biologicznej, ewentualnie możliwością potencjalnej zagłady całej planety, tylko w procesie rozprzestrzenienia się osadnictwa poza Ziemią, bo te sprawy powinny być na wierzchu stosu decyzyjnego, a wszystkie inne problemy powinny wynikać z tej jednej ważnej sprawy. Na razie jednak świat pozostaje niczym innym jak tylko gettem dla miliardów jego mieszkańców, którzy żyją z dnia na dzień, a realia i standardy życia ustaliły się na ściśle charakterystycznym poziomie eliminującym pewne ambicje i pasje, którego jak dotychczas nie można zmienić w skuteczny i zdecydowany sposób, zauważalnym jednak jest to, że ewidentnie za tą sytuacja stoją koncerny czerpiące zyski właśnie z zapewnionej poprzez stabilizację układu sił i system technologiczny, sytuacji w skali ogólnoświatowej. Oszukiwanie społeczeństwa, serwowanie technologii z dolnej półki i demontowanie podstaw ekonomicznych wymierzone przeciwko przedstawicielom innej bardziej zaawansowanej technologii – których można określić jako heretyków systemu, którzy mogliby zmienić tą sytuację, może jawić się jako standard. Nauka propagowana przez dzisiejszych naukowców w przeogromnej części stała się odzwierciedleniem układu, w którym dolar i obstrukcja ideologiczna grają pierwsze skrzypce. Naukowcy prowadzący działalność naukową sponsorowani przez kluczowy kapitał dążący do hegemonii ponad palącymi problemami Ziemi i próbujący pracować nad nauką tak by wszystkie te problemy pozostawały bez istotnego rozwiązania, dokładają swoją cegiełkę do edukacji nowych przedstawicieli naszego gatunku wchodzących na arenę świata, powodując dalsze brnięcie w układ, który co trzeba jasno stwierdzić, prowadzi niestety sprawy planety w kierunku notorycznej i wielowymiarowej destrukcji.



poniedziałek, 24 września 2018

Water centrifugal propulsion.

Green arrows indicate the direction of water suction through the pump (inwards and downwards slightly). The whole rotates around the axis towards the red arrows, or in the opposite direction (it is about generating centrifugal force). While the water is ejected in the tilted by 60 degrees by centrifugal force outside and up, it is sucked simultaneously by the green spherical pump located in the center of the device at the same time generating negative hydro-static force, which in theory should generate the opposite reaction, i.e. generated the carrying force becomes ...
The whole system is driven by an electric motor and rotates around the central axis of the device. All elements of the device, including the pipes ensuring the circulation of liquids, are tripled so that there is no unbalanced mass during rotation. This device should be duplicated or tripled with the same device but with the opposite rotation in order to prevent the occurrence of free torques. Similar solutions are available on the Internet, e.g. at the Internet address:

http://www.kodasplace.com/more/anti.html

Water centrifugal propulsion.






Similar solutions are available on the Internet, e.g. at the Internet address:

http://www.kodasplace.com/more/anti.html


piątek, 21 września 2018

Political problems and technology crisis.

The world's monetary system is recently, if we look closer, one of the most advanced technology based system in our planet... The number of people working in this system administration connected with money is very significant and it is growing up quickly. However they don't give the world any solid products in reality. The administration connected with money executions, international currency operations, exchanges and banking provides a large number of people with no cash but instead of that with big credits in their banks. Our life becomes more and more banking dependent. In this situation most word's important problem is also energy supply instability - without electric energy and fuels in the world income have no greater sense but the system global disaster is closer than some people thinks. Biggest players and corporation on the global market will be trying as usually to income even if common people rights could be violated in a various ways and provide harmful politics of property rights law regulations what will be slowing down real global technology progress.
Looking now at the technology available on Earth with no resources, to implement atypical but more radical technological ideas, represented by people who can now be defined as a scientific margin, often key and going beyond the popular and often hermetic scientific framework, it should be noted that this situation will not improve quickly, or at least not enough to change the industry, freeing it from its own low-efficient production processes, which have an impact on people's basic capabilities, where most of the energy is wasted (like in nuclear energy industry sector), which is caused by the very essence of it methods of generating energy and generally chosen development directions both on the lowest scale and in strategic planning. In the space industry, for example, all concepts of many large market players rely on obsolete drive concepts. There is a lot of telling here that NASA, for unknown reasons, dismissed new concepts of aerospike engines in SSTOs (single stage to orbit) like X-33, and neglected other technologies completely without paying attention to their crucial potential. It just so happens that the true and actual determinant of the technical development of civilization is the possibility of engaging in the exploration of space, not introducing many nonsense technologies with a local dimension that will soon cease to have a technological sense as a result of civilization progress, because in this case all technological problems with which the civilization is weak because it is in danger of an uncertain fate. Looking from the global good of civilization, one can see that the need for exploration strengthens the economic results and gives the society a sense of participation in something important and uncommon. A sad destiny awaits a civilization that will be immobilized in its own "home" and will not understand or perceive any important external order and principles in its neighboring space, nor will it be able to react effectively in crisis situations regarding threats coming from the depths of the cosmos. Unfortunately, the advanced technology available on Earth, which in principle does not serve any important benefits, has often been harnessed in the arms industry and since the memory of the battlefield was the place where this technology was tested and improved, and the military sector was often the main investor in many key industries, leading to excessive growth of military potentials. Analyzing the history of conflicts on Earth, one can see that humanity has serious problems to live longer without some minor or greater "turmoil", and some part of it is still looking for a conflict, and unfortunately they can not dissuade or stabilize it from self-destructive pursuit to self-destruct. or any other form of luck currently available on Earth. The conflict has long had a different ideological background, if it was not about religious grounds, it was about ruling over a specific region of the world, or about taking over key and strategic goods or just a simple need to conquer. Conflict for some representatives of our civilization is the basis of their actions and reasoning. There are also conflicts resulting from the nature of people striving for any form of conflict and aggression without clear substantive foundations, religious grounds or manifestations of non-tolerance for any other forms of action and behavior. It will take a long time to wait until the multifaceted conflict of all forms is eliminated so that the representatives and followers of the "international law of the jungle", not separately, and together, speak in one voice and not from the feast on behalf of all those people ruled by followers and promoters the law, which if you look closer to it, has nothing to do with the law, because all these years spreading corruption in senior positions was enormous and the effects are visible all over the world and the standard man has been sold many times, in this case the problem is itself the power that corrupts, because it causes that low-flight desires often come to the fore, which are satisfied at the expense of the lower social factions, but adversities raise and temper ordinary people to oppose the financial and legal perfidy of a harmful kind.



It just so happens that psychology based on a desire to gain any benefits is simple, but the lack of enough goods always sooner or later leads to a crisis and wars, not so much would have to be a conflict about the good of the west with "hungry wolves" using hybrid and uphill methods, it started for good. Democracy is a system in which everything that is economically justified is permissible, in this case not necessarily public good comes first, it is actual capitalism, in which free market realities do not serve utilitarian purposes, and often constitute a course of obstacles for meaningless enrichment many harmful units and the arena of political scuffles. It seems that we are still far from the balanced and harmonious development of key technologies that will not plunder us like the cost of gasoline for the car, which you need to buy to settle matters in the city, and actually promote everyone if only has positive potential. What harms civilization is not the nature of society, and corporations and state organizations in many countries that have blocked the breakthrough in many key areas have not done it for the good of society, and for building internal potential and the only explanation for them could be possible repercussions concerning certain technologies when implementing them in a disciplined society without a discipline. The concealment of many facts about the key role in technology in the world is not new, this information has been concealed for the benefit of certain enterprises that had technological capabilities to obtain such data, because knowledge is a weapon and has a direct impact on the realities and functioning of the market and the mental plane of people the world and the technology it uses. For simple examples of corporate "licks" you do not have to go far because there are many, one of them, for example, rely on the profit from the deliberate introduction of a suboptimal product, so that you can emit individual versions that are slightly different from each other in functional terms, because if the optimal product was introduced right away, the income from intermediate versions would be lost ... It happens in many branches of industry. Following this path, we have a phenomenon that shows that knowledge here is not a problem, because many people have it, and they are not listened to by the most important players on the market, mainly, as they maintain, because they do not have the right procedures for them, but in the ground it is the procedures that have overridden them the overriding purpose for which they were created to serve people and not to waste their potential. On the other hand, the entire fiscal, tax, etc. machinery is still a whip on everyone's back, those who would try not to comply with its rules, even if their ideas would have remedies to completely change the ordinary man's weight and relieve his neck, because state authorities and corporations they operate on the basis of the same values ​​and financial mechanisms and it is sometimes difficult to separate them from each other. We can not see the end of the milking of all those who constitute the lower links in the realities of the capitalist state, because the authorities change and the system remains the same.
The complaining can not change anything, but I do not complain but I am surprised that these owners of capital and financial power like entire countries and corporations have not invested in innovative inertial propulsion solutions for many years, as well as many other solutions such as the range of energy that is available and none of them use, pushing the power of some windmills and garbage incinerators. Honestly, I do not know why this is happening.

Centrifugal propulsion side view.



Centrifugal propulsion up view.


Centrifugal ship outline.



Interesting links:

1. Centrifugal force manipulation:

https://youtu.be/4_3HxZnWaEA

https://youtu.be/bXDXcXFhMnw


niedziela, 16 września 2018

Mars



Mars może nie być, pomimo braku twardych dowodów naukowych, zupełnie martwą planetą, żyjące tam organizmy mogą funkcjonować w oparciu o inne typy oddychania komórkowego i biologię, stanowiące formy egzystencji zupełnie nieznane przez współczesną wiedzę z jej zakresu. Na zdjęciach z łazików marsjańskich zdają się czasami pojawiać intrygujące struktury przypominające znane na ziemi obiekty, typu szkieletów lub pewnych odróżniających się topologicznie od reszty otoczenia elementów, trudno stwierdzić bez bliższych danych i znajomości okoliczności ich pozyskania, że takie obiekty stanowią przyrodę ożywioną, czy nie, być może dowiemy się o tym dopiero z chwilą lądowania ludzi na tej planecie po gruntownym zbadaniu powierzchni i jaskiń. Inaczej tego typu informacje będą traktowane jako fake i będzie tak dopóki informacje na ten temat są niedostępne dla opinii publicznej. Niewiedza i zacietrzewienie ludzi negujących wszystko to, o czym nie mogą przecież, z braku dostępności danych, mieć pojęcia, jest równoważna spekulacjom ludzi wyznawców teorii o istnieniu życia w kosmosie i na Marsie, ponieważ obu postaw nie można potwierdzić, ani całkowicie odrzucić za pośrednictwem analizy brakujących faktów naukowych. Co z tego, że nie ma wiedzy publicznej umożliwiającej potwierdzenie informacji, że organizmy żywe mogą przetrwać w tak złych warunkach jak te istniejące na Marsie, podczas gdy znane są organizmy znane z tego że w warunkach istniejących na Ziemi określanych jako ekstremalnie ciężkie jak źródła geotermalne, albo warunki zbliżone do próżni (bakterie znajdowane są nawet na granicy atmosfery Ziemi i kosmosu) te organizmy potrafią przeżyć. W kręgach naukowych jak i zwykłych ludzi spekuluje się na temat życia na Marsie, że mogło istnieć w przeszłości, gdy planeta była cieplejsza i z istniejącą ciekłą wodą na powierzchni, podpierając swoją teorię różnymi skamieniałościami znajdowanymi w meteorytach pochodzących z Marsa, które dotarły na Ziemię. Rzetelnych danych jednak wciąż nie ma, aby potwierdzić, że życie istniało na tym niegościnnym globie kiedykolwiek w przeszłości, a tym bardziej że coś przetrwało w tak trudnych warunkach i mogło ewoluować do chwili obecnej. Byłoby jednak lepiej i bezpieczniej dla ludzi, którzy dotrą na Marsa jako pierwsi, gdyby planeta okazała się sterylna i wolna od sporów bakteryjnych i jakichkolwiek innych organizmów wielokomórkowych z oczywistych powodów, jednak należy liczyć się z tym, że nie jest sterylna. Trzeba pamiętać, że to co się pisze w gazetach i o czym się rozmawia na forach oraz stronach tematycznych w internecie na temat Marsa, nie ma żadnego istotnego poparcia w danych naukowych ogólnie dostępnych, które posiadać by mogło społeczeństwo, ponieważ tego dostępu ani żadnej wiedzy o nich nikt de facto w społeczeństwie w różnych krajach nie ma, jedynymi danymi dysponuje administracja NASA i parę innych związanych z nią instytucji oraz instytucji w innych lepiej rozwiniętych krajach, obecnie posiadających wyrzutnie rakiet umożliwiających wysłanie misji na Marsa, które zdolne są do wysłania małych statków kosmicznych poza Ziemię. Jednakże zauważmy że w przypadku tego typu danych, kluczowych informacji, dotyczących newralgicznych kwestii mogących mieć duży impakt w układ sił na świecie nie rozpowszechnia się poprzez internet i inne media, tylko gromadzi się je w celu tworzenia realnej przewagi technologicznej nad innymi gospodarkami naszej planety.



Mars jest to planeta zróżnicowana pod względem topologii i rzeźby terenu, pokryta na biegunach czapami lodowymi, które widać nawet przy obserwacjach naziemnych przy pomocy większych teleskopów. Istnieją na jego powierzchni góry i kaniony, Mars pełny jest zapewne systemów podpowierzchniowych jaskiń i innych struktur powstałych w wyniku procesów transformacji i erozji planety. Ciśnienie gazu atmosferycznego w głębokich jaskiniach jest inne niż na powierzchni, temperatura w głębokich jaskiniach jest także wyższa niż na powierzchni planety to sprawia, że ogólne warunki  do istnienia prostych organizmów są tam lepsze.  



czwartek, 6 września 2018

The Drake Equation (równanie Drake’a) i paradoks Fermiego.

Trudno zaprzeczyć stwierdzeniu, że człowiek lepiej poznał księżyc i układ słoneczny niż głębiny oceaniczne własnej planety... Do tej pory duża część wiedzy o naszej planecie pozostaje nieodkryta. Być może cywilizacja, która jest obecnie na pierwszym planie, czyli cywilizacja człowieka pracującego i myślącego, nie jest pierwszą cywilizacją od początku zamierzchłej historii Ziemi, bo ta historia nie liczy sobie kilka tysięcy lat, a właściwie są to miliardy lat, trudno więc nie zastanawiać się i rozważać co działo się w tak rozległym przedziale czasowym, o którym nie znane są istotne szczegóły. Oczywiście dane, które znamy są to dane mogące poprawnie przedstawiać pewne przedziały - ery i epoki na ziemi, typu triasu, czy permu, ale wciąż są to informacje szczątkowe o małym znaczeniu praktycznym. Przez lata pojawiały się informacje o wymarłych cywilizacjach, prowadzono prace archeologiczne, podczas których niekiedy znajdowane były rozmaite przedmioty jakichś technologii lub sztuki (np. czaszka Majów), czy szczątki ciał należących do nieznanych istot, niekiedy nie dających się scharakteryzować jako ludzkie, których nie dało się jednoznacznie zaliczyć do żadnych z dostępnych kanonów wiedzy oraz realiów naukowych obowiązujących powszechnie. Jednakże takich planet jak Ziemia jest w kosmosie na tyle dużo, że procesy kształtowania się i rozwoju geologii oraz świata ożywionego na tych planetach mogły przebiegać podobnie do ziemskich. Planety tego rodzaju mogą być obecnie na różnym etapie ewolucji, w porównaniu z Ziemią na etapie karbonu, czy kredy, inne dopiero w fazie wyjścia organizmów roślinnych czy zwierzęcych z oceanów na ląd , wreszcie inne mogą być zasiedlone przez wyżej zorganizowane gatunki, typu człowieka itd. Wszędzie w kosmosie działa rachunek prawdopodobieństwa i takie reguły będą występować we wszechświecie jakie obecnie znamy, tutaj jedyne co wprowadza czynnik odchyłki, to właśnie inteligencja reprezentowana przez inteligentne gatunki istot miejscowych... Już na podstawie własnej planety możemy przewidywać co jest prawdopodobne jeżeli chodzi o ewolucję planet a co nie. Oczywiście będzie to wiedza mocno zawężona, gdyż pozbawiona będzie danych wynikających z wielu innych czynników jak lokalizacja układu planetarnego, czy charakterystyka gwiazdy centralnej, systemu gwiazd. Równanie Drake’a jest to równanie dotyczące częstotliwości występowania cywilizacji rozumnych w kosmosie, bazujące na mnożeniu określonych danych wynikających z prawdopodobieństwa i ma ono charakter bardzo przybliżony, jednak powstało ono w oparciu o wiedzę dostępną na Ziemi, wiedza uniwersalna dotycząca rozległego kosmosu nie jest tutaj uwzględniona, jedynie jest oparta na obecnej wiedzy z zakresu astronomii i astrofizyki. Z drugiej strony mamy pytania określane jako paradoks Fermiego, które wprowadzają wątpliwość, że skoro do tej pory nie nawiązaliśmy, ani nie zaobserwowaliśmy żadnych oznak aktywności domniemanych ras z kosmosu, ani jakichkolwiek innych przejawów ich istnienia, to czemu nie założyć, że życia inteligentnego poza Ziemią w ogóle nie ma co wynika z tego, że mierzalny kosmos znajduje się na takim etapie rozwoju, gdzie go już nie ma (było w przeszłości) albo dopiero szukana inteligencja się w nim pojawi z czasem. To jednak zależy od skali czasowej - kosmos może być starszy niż to wynika z obliczeń, oraz znacznie rozleglejszy niż wynika to z obserwacji astronomicznej. Widzimy ułamek prawdziwego stanu rzeczy, zarówno w czasie jak i przestrzeni. W teorii “stacjonarnego wszechświata” wszechświat jest zależny od kosmologicznej równowagi sił, nie ma znaczenia jego początek czy koniec. Teoria ta ma swoje znaczenie zwłaszcza, gdy zadamy pytanie dlaczego do tej pory nie znaleziono na zasadzie wnioskowania, punktu gdzie nastąpił tkz. “wielki wybuch” - punkt taki powinien być możliwy do ustalenia w procesie obserwacji tkz. ekspansji kosmosu. Do tej pory idąc po śladach Edwina Hubble’a, możemy stwierdzić na podstawie dokonanych przez niego obserwacji, że galaktyki oddalają się od siebie, jednak ponownie, jeżeli oddalają się to musi być możliwy do określenia punkt początkowy tej ekspansji. Jeżeli widzimy że wszystkie galaktyki są przesunięte ku czerwieni to można pomyśleć że ziemia staje się znów “pępkiem” już nie świata, lecz kosmosu, w którym ewentualni kosmici nie mają znaczenia, bo są na peryferiach istotnych zdażeń. Jednak w praktyce są pewne różnice i wyłomy w tym schemacie, i tak np. galaktyka Andromedy, zbliża się do Ziemi (przesunięcie ku błękitowi), miejscami więc istnieją meandry nie odpowiadające schematowi Hubble’a - gdyby było inaczej to galaktyka Andromedy także oddalałaby się od drogi mlecznej. W obserwowalnym wszechświecie, żyjemy w ograniczeniu prędkości światła i czasu, a wbrew złudzeniom jest to tak duże ograniczenie, że praktycznie diametralnie zniekształca wgląd w uniwersalny stan rzeczy. Potwierdzeniem tego, jest fakt, że informacja dostarczana przez fale elektromagnetyczne jest zdeprecjonowana oraz nie można za jej pośrednictwem uzyskać aktualnych danych z najdalszych rejonów kosmosu, gdzie mogą istnieć systemy planetarne z życiem inteligentnym, przy czym cały czas dochodzą nowe gromady galaktyk wraz z przesuwaniem się terminatora świetlnego, lecz dzieje się to na sposób bardzo, bardzo powolny ( w skali całego kosmosu) - przez czas istnienia cywilizacji technicznej na Ziemi nasze pole widzenia poszerzyło się o zaledwie kilka tysięcy lat świetlnych. Jeżeli wszechświat jest bardziej rozległy niż wynika to z obserwacji największymi teleskopami, a prawdopodobnie jest, to musiał on podczas wielkiego wybuchu gwałtownie rozszerzyć się z prędkościami o wiele rzędów większymi od prędkość światła więc wygląda na to że prawa fizyki zaczęły funkcjonować dopiero po pewnym czasie od “początku”. Inaczej nie byłoby co oglądać poza terminatorem, a dane te oparte są o sygnały, stwierdzające że coś poza nim emituje między innymi szybkie neutrina. Jednak jest wiele pytań bez odpowiedzi, a to wszystko ma wpływ na poglądy naukowe na temat formowania się życia inteligentnego w kosmosie znanym obecnie. Życie organiczne, wymaga wielu sprzyjających czynników występujących jednocześnie, począwszy od sprzyjających warunków temperaturowych ( nie powstanie raczej w “piekarnikach” typu gorący Jowisz) czy obecności planetarnego pola magnetycznego i wody. Innym czynnikiem jest dostępność odpowiednich pierwiastków (jak azot, węgiel) oraz warunków dotyczących ciśnienia i światła. Trudno nie stwierdzić, że jesteśmy na etapie początkowego rozglądania się po własnym otoczeniu kosmicznym i nie mamy odpowiedniej technologii obserwacji wprowadzającej jakiś rewolucyjny przełom w wiedzy astronomicznej i kosmologicznej, co nie oznacza jednak, że taki przełom nie nastąpi. Wiele czasu musiało upłynąć, żeby w ogóle jedynie potwierdzono fakt występowania jakichkolwiek planet poza systemem słonecznym, jednak skok technologiczny potrzebny do odkrycia na ich powierzchniach oznak życia nie jest tak prosty do osiągnięcia jak w przypadku samej detekcji planety i wydaje się że jest jeszcze dość odległy, bo wymaga wiele bardziej wyrafinowanej technologii niż ta którą mamy obecnie, oraz technologii budowy bardzo dużych teleskopów wykorzystujących nowe technologie, co wiąże się z gigantycznymi nakładami finansowymi na tym polu, a to nie zawsze jest akceptowane przez ludzi twierdzących, że istotne problemy humanitarne wciąż pozostają do rozwiązania na Ziemi.

The Drake Equation.



Eight steel ball experimental set with trouble.

2D drawing.